Dziesięć rad mądrości Bożej - 11 lipca

(Prz 2, 1-9) Synu, jeśli przyjmiesz moje nauki i zachowasz u siebie wskazania; ku mądrości nachylisz swe ucho, ku roztropności swe serce; jeśli wezwiesz rozsądek, przywołasz donośnie rozwagę, jeśli szukać jej poczniesz jak srebra i pożądać jej będziesz jak skarbów, to bojaźń Pana zrozumiesz, osiągniesz znajomość Boga. Bo Pan udziela mądrości, z ust Jego wychodzą wiedza i roztropność; dla prawych On chowa swą pomoc, On jest tarczą dla żyjących uczciwie. On strzeże ścieżek prawości, ochrania drogi pobożnych. Wtedy sprawiedliwość pojmiesz i prawość, i rzetelność i każdą dobrą ścieżkę.

Dzisiaj chciałbym zaprosić was do medytacji nad słowami z Księgi Przysłów. Odczytałem powyższe słowa, jako rady w dążeniu do doskonałości w wierze.

1. Pokochanie słowa Bożego.

„Synu, jeśli przyjmiesz moje nauki i zachowasz u siebie wskazania”.

Nauką Bożą jest pokochanie słowa Bożego, zaufanie jemu i postępowanie według niego.

Św. Jakub pouczy nas: „(…) przyjmijcie w duchu łagodności zaszczepione w was słowo, które ma moc zbawić dusze wasze. Wprowadzajcie zaś słowo w czyn, a nie bądźcie tylko słuchaczami oszukującymi samych siebie.  Kto zaś pilnie rozważa doskonałe Prawo, Prawo wolności, i wytrwa w nim, ten nie jest słuchaczem skłonnym do zapominania, ale wykonawcą dzieła; wypełniając  je, otrzyma błogosławieństwo.(Jk 1,21-22.25).

2. Dar mądrości

„(…) ku mądrości nachylisz swe ucho”.

Mądrość jest przede wszystkim darem i pochodzi od Boga. Nie jest jak wiedza, którą sam człowiek może nabyć.

Księga Mądrości powie przez natchnionego autora:

„Z Tobą jest Mądrość, która zna Twe dzieła,

i była z Tobą, kiedy świat stwarzałeś.

Wie, co jest miłe dla Twoich oczu

i co słuszne według Twych przykazań.

Wyślij ją ze świętych niebios

i poślij z tronu Twej chwały. (Mdr 9,9-10).

Jeżeli sam Bóg jest tylko mądrością, to trzeba nam ją zapewne zdobywać na kolanach, na modlitwie przed Nim.

„Nachylić swe ucho”.

Mądrość nabywa się przez umiejętność słuchania. Wymaga więc od nas wyciszenia w  mówieniu, w naszej  gadatliwości. Dlaczego ? Bo nią zagłuszamy mądrość Bożą, która w ciszy do nas mówi.

W życiu ważne jest też, kogo słucham i czego słucham. Potrzeba, więc rozeznania i selekcji w szukaniu autorytetów.

Autor natchniony z Księgi Mądrości dopowie:

 „Choćby nawet wśród ludzi był ktoś doskonały,

jeśli mu za braknie mądrości danej przez Ciebie, Panie,

za nic będzie poczytany.”(Mdr 9,6).

Niestety, opanowała część  polskiego społeczeństwa choroba medialno-mentalna zwana lemingozą. Wyraża się ona w bezkrytycznym przyjmowaniu medialnych informacji. Człowiek będąc doświadczony taką chorobą, nie jest wstanie ocenić, co jest prawdziwe, a co jest kłamstwem, ponieważ brakuje mu właściwego dystansu do wiadomości, które słyszy.

3. Roztropne serce.

„(…) ku roztropności swe serce”.

Serce jest tak piękne, jak i głupie. Słowo Boże powie: „Serce jest zdradliwsze niż wszystko inne i niepoprawne – któż je zgłębi”(Jr 17,9). W sercu może więc się  wszystko znaleźć, tak dobro, jak i zło.

Dlatego serce człowieka potrzebuje sumienia i to sumienia odpowiedzialnego tj. takiego, które odpowiada przed Bogiem.

Niestety bardzo szybko w nas wkrada się sumienie autokratyczne to jest takie, które samo chce decydować o tym, co jest moralnie dobre , a co złe. Uważajmy więc na nasze serce! Codziennie prośmy Jezusa i Maryję o serce czuwające.

4. Wola, a nie uczucia maja decydować  o naszych wyborach.

„Wezwiesz rozsądek, przywołasz donośnie rozwagę”.

Rozsądek słucha i nie lekceważy uczuć, ale też nie pozwala im decydować o sobie.

Rozsądek poddaje zaistniały problem rozumowi: analizie i syntezie, po czym wyższy rozum - wola decyduje: „tak” lub „nie”.

Pytanie jest: czy umiemy decydować o sobie i czym decydujemy: duchem czy ciałem, miłością czy pożądliwością?

 Miłość łączy się z pokorą i służebnością. Pożądliwość z chęcią władzy i dominacji, z chciwością i ze skąpstwem oraz przyjemnością i doznaniem.

Wola, ta najważniejsza władza w człowieku jest najbliżej ducha wiary. Jeżeli człowiek żyje w łasce uświęcającej i ma właściwe rozeznanie sytuacji, wówczas podejmuje również dobre decyzje.

5. Trud szukania prawdy.

„(…) jeśli szukać jej poczniesz (mądrości) jak srebra i pożądać jej będziesz jak skarbów, to bojaźń Pana zrozumiesz, osiągniesz znajomość Boga”.

Czasami mam taką pokusę, aby podzielić ludzi nie tyle na dobrych i złych, ile na poszukujących i leniwych.

Ci pierwsi są twórczy, rozwijający się, zarażają swoim odkrywaniem prawdy o życiu, o Bogu, a także swoją pasją i zaangażowaniem.

Ci drudzy, przez stagnację własnego życia i myślenia często wchodzą w marazm i przygnębienie. Czasem nie wiadomo o czym z nimi porozmawiać.

Kościół zachęca nas do trudu poszukiwania prawdy:  „Człowiek z natury kieruje się ku prawdzie. Ma obowiązek szanować ją i o niej świadczyć: "Z racji godności swojej wszyscy ludzie, ponieważ są osobami... nagleni są własną swą naturą, a także obowiązani moralnie do szukania prawdy, przede wszystkim w dziedzinie religii. Obowiązani są też trwać przy poznanej prawdzie i całe swoje życie układać według wymagań prawdy". (KKK 2467)

Warto więc posiąść znajomość Boga: „co jest dobre, co Jemu przyjemne i co doskonałe”, bo właśnie w tym objawia się nam wola Boża.(por Rz 12, 1-3).

6. Dążenie do posiadania wiedzy.

„Bo Pan udziela mądrości, z ust Jego wychodzą wiedza i roztropność”.

Posiadanie wiedzy daje człowiekowi, poczucie bezpieczeństwa i pełną akceptacje siebie oraz zabiera lęki przed wejściem w relacje z innymi osobami.

Jan Paweł II na temat poznawania wiedzy tak się wyraził: „Wiedza bowiem otwiera horyzonty i sprzyja duchowemu rozwojowi człowieka. Prawdziwie wielki jest ten człowiek, który chce się czegoś nauczyć”. (Łowicz, 14 czerwca, 1999 r.).

Wielkim niebezpieczeństwem dla współczesnych chrześcijan jest ich bezmyślność i bez refleksyjność w odbiorze mediów, szczególnie mainstreamowych , czyli głównego nurtu, „coś co się dobrze sprzedaje”.

Szukajmy więc takiej wiedzy, która doprowadzi nas do zbawienia i jej poświęćmy najwięcej czasu.

7. Zachowanie przykazań Bożych.

„Dla prawych On chowa swą pomoc”.

Człowiek prawy żyje w ciągłej świadomości, że jest w ramionach Ojca niebieskiego. A jeżeli tak jest, to czego mam się lękać?!

Przypomni nam o ty św. Paweł w „Hymnie wdzięczności”:

„Cóż więc na to powiemy?

Jeżeli Bóg z nami, któż przeciwko nam?” (Rz 8, 31).

Warto więc w swoim życiu postępować w prawości serca, zachowując przykazania Boże.

 Ufajmy zatem słowu Bożemu, które powie do nas przez Psalmistę Pańskiego: „Byłem dzieckiem i jestem już starcem, a nie widziałem sprawiedliwego w opuszczeniu”.(Ps 37,25).

8. Uczciwość życia.

„On jest tarczą dla żyjących uczciwie”.

Uczciwość – do dzisiaj nie popularne. Ludzi uczciwych obecnie traktuje się niby nieudaczników życiowych. Nie potrafią bić się o swoje, nie walczą o prestiż w społeczeństwie i nie są koniunkturalni.

Ludzi uczciwi cenią sobie życie w ładzie i harmonii i to im przynosi radość i szczęście. Dziękują Bogu za to, co mają.

Ludzie, którzy szybko chcą się dorobić popadają w pokusę nieuczciwego życia. Zapominając, że Bóg nie błogosławi nieuczciwości, ale błogosławi tym, którzy potrafią zrezygnować z nieuczciwego dorabiania się, aby otrzymać Jego błogosławieństwo.

9. Miłość istotą naszego życia.

„On strzeże ścieżek prawości, ochrania drogi pobożnych”.

Dlaczego trudne są drogi ludzi miłujących Boga?

Ponieważ zdecydowali się na miłość i przebaczenie. Chcą naśladować w miłości Jezusa Chrystusa. Ktoś patrząc na nich z boku powie: „naiwni i nie dzisiejsi”.

A jednak przy końcu naszego życie nic nie będą znaczyć nasze: funkcje, stanowiska, tytuły, prestiż społeczny, co posiadaliśmy, w jakich domach mieszkaliśmy.

„Pod koniec naszego życia będziemy sądzeni z miłości.”

Przypomniał nam tę naukę Kościoła papież Franciszek na „Anioł Pański” 27 listopada 2017 roku, cytuję:

"Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili"

"Wszystko, czego nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, tegoście i Mnie nie uczynili", i dodał „Sądzeni z miłości, to znaczy z naszego konkretnego wysiłku, aby kochać i służyć Jezusowi w naszych braciach najmniejszych i potrzebujących.”

 Jak dobrze mieć w człowieku wiarygodnym i sprawdzonym wsparcie. Dla męża zapewne taką osobą powinna być żona, a dla żony mąż. Na starość rodzice oczekują tego wsparcia od własnych dzieci.

Tyle okazji więc mamy, aby okazać sobie wzajemną miłość.

Jednak stałym, niezmiennym i pewnym na co dzień w naszym życiu jest tylko Bóg. Warto o tym pamiętać.

Na końcu autor natchniony z Księgi Przysłów powie do każdego, kto pojął tę mądrość życia:

„Wtedy sprawiedliwość pojmiesz i prawość, i rzetelność i każdą dobrą ścieżkę”.

Modlitwa:

Naucz mnie Panie mądrości życia, aby kroczył Twoimi ścieżkami.  Amen.

Inne artykuły autora

Co jest celem spowiedzi? - 16 lipca

Właściwa hierarchia wartości - 15 lipca

Być samarytaninem - XV Niedziela zwykła roku C - 14 lipca