Odmów tę modlitwę. Nie pożałujesz!

Jednym z moich ulubionych świętych jest irlandzki biskup Patryk (385-431). Po pierwsze jest patronem kraju, który budzi moją naturalną sympatię, a ta wypływa ze zbieżności w historii Irlandczyków i Polaków. Po drugie pozostawił po sobie spuściznę pisarską, która inspiruje nie tylko katolickich Irlandczyków, ale wszystkich, którzy cenią sobie niezwykle rzetelne prowadzenie życia duchowego. Wśród tych tekstów jeden szczególnie zapadł mi w sercu i został w pamięci. Ta modlitwa nazwana została „Pancerzem św. Partyka” i jest wspaniałą formą oddania się Chrystusowi i Kościołowi, a jednocześnie oddala to, co stoi na przeszkodzie do naszego zbawienia. Warto ją odmówić i samemu się przekonać!

Pancerz św. Patryka

Związuję się dzisiaj
z wielką mocą, jaką daje wzywanie
Trójcy Przenajświętszej,
z wiarą w Trójcę w Jedność,
ze Stworzycielem wszechświata.

Związuję się dzisiaj
z mocą Wcielenia Chrystusa
oraz Jego Pogrzebu,
z mocą Jego Zmartwychwstania
oraz Jego Wniebowstąpienia,
z mocą Jego Przyjścia na Dzień Sądu.

Związuje się dzisiaj
z siłą miłości serafickiej,
z posłuszeństwem anielskim,
z posługą archanielską,
z nadzieją w Zmartwychwstanie po nagrodę,
z modlitwą Patriarchów,
z proroctwami Proroków,
z głoszeniem Ewangelii przez Apostołów,
z wiarą Wyznawców,
z czystością Świętych Dziewic,
z czynami prawych ludzi.

Związuje się dzisiaj z mocą Nieba,
z jasnością słońca,
z bielą śniegu,
ze wspaniałością ognia,
z prędkością błyskawicy,
z szybkością wiatru,
z głębokością morza,
ze stabilnością ziemi,
z twardością skał.

Związuję się dzisiaj
z Bożą siłą, by mną przewodziła,
z Bożą mocą, by mnie podtrzymywała,
z Bożą Mądrością, by mnie pouczała,
z Bożym Okiem, by nade mną czuwało,
z Bożym Uchem, by mnie wysłuchiwało,
z Bożym Słowem, by mi dało mowę,
z Bożą Dłonią, by mnie prowadziła,
z Bożą Drogą, by się stała przede mną,
z Bożą Tarczą, by mnie chroniła,
z Bożą Armią, by mnie zabezpieczała:
przed sidłami demonów,
przed popadnięciem w wady,
przed pożądaniem ciała,
przed każdym, kto knuje plany, by mi zaszkodzić,
czy jest on blisko, czy daleko,
czy jest jeden, czy też jest ich wielu.

Wzywam dzisiaj te wszystkie cnoty,
przeciw wszelkiej wrogiej bezlitosnej sile,
która mogłaby napaść na moje ciało lub duszę,
przeciw oczarowaniom fałszywymi prorokami,
przeciw czarnemu prawu pogaństwa,
przeciw fałszywym prawom herezji,
przeciw podstępom idolatrii,
przeciw czarom i przekleństwom,
przeciw wszelkiej wiedzy, która zaślepia duszę ludzką.

Chryste, chroń mnie dzisiaj
przed trucizną, przed spaleniem,
przed utopieniem, przed zranieniem,
bym mógł otrzymać obfitą nagrodę.

Chrystus ze mną, Chrystus przede mną,
Chrystus za mną, Chrystus we mnie,
Chrystus pode mną, Chrystus nade mną,
Chrystus po mojej prawicy, Chrystus po mojej lewicy,
Chrystus, gdy leżę, Chrystus, gdy siedzę, Chrystus, gdy wstaję.

Chrystus w sercu każdego człowieka,
który myśli o mnie,
Chrystus w ustach każdego człowieka,
który mówi do mnie,
Chrystus w każdym oku,
które mnie widzi,
Chrystus w każdym uchu,
które mnie słyszy.

Związuję się dzisiaj
z wielką mocą, jaką daje wzywanie
Trójcy Przenajświętszej,
z wiarą w Trójcę w Jedności,
ze Stworzycielem wszechświata.

Zbawienie przychodzi od Pana,
zbawienie przychodzi do Chrystusa:
Niech Twoje Zbawienie, o Panie,
pozostanie z nami na zawsze.

Inne artykuły autora

Zabić księdza!

Dosyć tych profanacji!

Smętarz