Polska, w obronie wiary katolickiej w Europie - 18 listopada

(1 Mch 1, 10-15. 41-43. 54-57. 62-64) Wyszedł korzeń wszelkiego grzechu, Antioch Epifanes, syn króla Antiocha. Przebywał on w Rzymie jako zakładnik, a zaczął panować w sto trzydziestym siódmym roku panowania greckiego. W tym to czasie wystąpili spośród Izraela synowie wiarołomni, którzy podburzyli wielu ludzi, mówiąc: "Pójdźmy zawrzeć przymierze z narodami, które mieszkają wokoło nas. Wiele złego bowiem spotkało nas od tego czasu, kiedyśmy się od nich oddalili". Słowa te w ich mniemaniu uchodziły za dobre. Niektórzy zaś spomiędzy ludu zapalili się do tej sprawy i udali się do króla, a on dał im władzę, żeby wprowadzili pogańskie obyczaje. W Jerozolimie więc wybudowali gimnazjum według pogańskich zwyczajów. Pozbyli się też znaku obrzezania i odpadli od świętego przymierza. Sprzęgli się też z poganami i zaprzedali się im, aby robić to, co złe. Król wydał dekret dla całego państwa. "Wszyscy mają być jednym narodem i niech każdy zarzuci swoje obyczaje". Wszystkie narody przyjęły ten rozkaz królewski, a nawet wielu Izraelitom spodobał się ten kult przez niego nakazany. Składali więc ofiary bożkom i znieważali szabat. W dniu piętnastym miesiąca Kislew sto czterdziestego piątego roku na ołtarzu całopalenia wybudowano "ohydę spustoszenia", a w okolicznych miastach judzkich pobudowano także ołtarze; ofiary kadzielne składano nawet przed drzwiami domów i na ulicach. Księgi Prawa, które znaleziono, darto w strzępy i palono ogniem. Królewskie polecenie zabijało tego, u kogo gdziekolwiek znalazła się Księga Przymierza albo jeżeli ktoś postępował zgodnie z nakazami Prawa. Wielu jednak spomiędzy Izraelitów postanowiło sobie i mocno się trzymało swego postanowienia, że nie będą jedli nieczystych pokarmów. Woleli raczej umrzeć aniżeli skalać się pokarmem i zbezcześcić święte przymierze. Oddali też swoje życie. Wielki gniew Boży strasznie zaciążył nad Izraelem.

1. Historia kołem się toczy.

Po wielkiej hegemonii Aleksandra Wielkiego (336-323), dwadzieścia lat później dokonuje się podział jego państwa na trzy mocarstwa: Ptolemeuszy, Seleucydów i Antygonidów.

Syria sto lat później dostała się pod panowanie Seleucydów, w której w latach 175-163 zaczął panować Antioch IV Epifanes, jak mówi słowo Boże – „korzeń wszelkiego grzechu”.

Jako władca pragnął kulturę hellenistyczną, pogańską narzucić Żydom mieszkającym w Syrii.

Zaczyna się czas próby wiary dla Judaizmu.

Znajdują się nagle wiarołomni synowie Izraela, którzy podburzają część Zydów, aby udać się do władcy stając się jego lennikiem i zdobyć nakaz wprowadzenia pogańskich zwyczajów.

„W Jerozolimie więc wybudowano gimnazjum według pogańskich zwyczajów. Pozbyto się też znaku obrzezania i część narodu odpadła od świętego przymierza. Sprzęgli się też z poganami i zaprzedali się im, aby robić to, co złe”.

Dowiadujemy się dalej z Księgi Machabejskiej, że król, w myśl hasła: „zgoda buduje, niezgoda rujnuje” wydaje dekret dla całego państwa.

"Wszyscy mają być jednym narodem i niech każdy zarzuci swoje obyczaje". Wszystkie narody przyjęły ten rozkaz królewski, a nawet wielu Izraelitom spodobał się ten kult przez niego nakazany. Składali więc ofiary bożkom i znieważali szabat”.

2. Przejdźmy teraz o 2200 lat później, czyli do obecnych czasów.

Powstaje wielkie mocarstwo zwane Unią Europejską.

Mocarstwo to powstawało co prawda w szczytnych chrześcijańskich ideach Szumana, a nie koniecznie Adenauera kanclerza Niemiec, który konsekwentnie nie uznawał NRD i polskiej granicy zachodniej na Odrze i Nysie Łużyckiej.

Dodam tu, że pierwszym państwem uznającym nasze granice zachodnie, był Watykan, za Jana XXIII. Dlatego we Wrocławiu, Polacy dziękując temu wielkiemu, błogosławionemu papieżowi, wybudowali mu pomnik.

Mocarstwo to, obecnie chce narzucić wszystkim państwom Unii ideologię sięgającą do korzeni Oświecenia, a pochodzącą z Rewolucji Francuskiej: „ równość, wolność, powszechną własność i ateizm.

I co się dzieje?

Znajdują się wiarołomni obywatele III Rzeczypospolitej, którzy z miejsca stają się lennikami Układu Weimarskiego, Francji i Niemiec(do 1991 r.) oraz lennikami Moskwy.

Zaczyna  walczyć się z katolicyzmem w Polsce. Nasz kraj jest bodaj ostatnim bastionem wiary, który broni się przed walcem ideologii liberalnej Unii.

Najpierw zaatakowana religię w szkole, aby ją zmarginalizować.

Po śmierci Jana Pawła II, już bez ogródek zaczęto wyrzucać z szkół historię i wprowadzać przez media pogańskie zwyczaje.

W latach rządów PO-PSL,(2007-2015), zaczęto ograniczać możliwość manifestowania naszego patriotyzmu związanego z kulturą chrześcijańską oraz niepodległością.

Bardzo mocno zaczyna się akcentować kulturę pogańską, a w imię tolerancji grupy LGBT oraz anty kulturę „Gender”.

W myśl Antiocha IV Epifanesa: „Wszyscy mamy stać się jednym narodem i każdy z nas ma zarzucić swoje obyczaje.

Wszystkie narody przyjęły wraz z Traktatem lizbońskim, a później konwencją stambulską pogańskie zwyczaje, a nawet wielu Polakom spodobał się ten nowy kult antychrześcijański.

Przypomnę tylko, że Konwencja Stambulska niby miała wziąć w obronę kobiety i walczyć z przemocą, a tak naprawdę, popierając ideologię „Gender”, zaatakowała tradycyjne chrześcijańskie rodziny.

Domagając się:

- wolnych związków partnerskich,

- odrzucenia wiary chrześcijańskiej, która nie jest tolerancyjna wobec ideologii Gender,

- odrzucenia symboli religijnych, jak np. Krzyża z miejsc publicznych..etc.

W 2015 roku podpisał tę konwencję ze strony polskiej, tak na odchodne, były prezydent, Komorowski.

3. Czy znajdą się wierni, którzy staną w obronie wiary?

Czytamy na końcu  dzisiejszej Księgi Machabejskiej:

„Wielu jednak spomiędzy Izraelitów postanowiło sobie i mocno się trzymało swego postanowienia, że nie będą jedli nieczystych pokarmów. Woleli raczej umrzeć aniżeli skalać się pokarmem i zbezcześcić święte przymierze. Oddali też swoje życie. Wielki gniew Boży strasznie zaciążył nad Izraelem.”

Oby i w naszym kraju, katolickim od tysiąca lat, znalazło się wielu, którzy będą się mocno trzymać: Krzyża, Ewangelii, Chrystusa i Kościoła.

Omadlajmy nasz kraj, nasze rodziny, małżeństwa i ludzi młodych, aby wytrwali w wierze.

Omadlajmy też biskupów i kapłanów, aby jako przewodnicy duchowi mieli światło od Ducha Świętego i wraz z Maryją, Królową Polski odważnie stanęli w obronie wiary i chrześcijańskiej rodziny.

Przez uczestnictwo w Eucharystii i różaniec, omadlajmy naszą Ojczyznę i prośmy, aby nasi obecnie katolitcy przywódcy rządu stanęli w obronie wartości chrześcijańskich.

Modlitwa św. siostry Faustyny za Polskę:

„Jezu najmiłosierniejszy, proszę Cię przez przyczynę świętych Twoich, a szczególnie przez przyczynę Matki Twojej najmilszej, która Cię wychowała z dziecięctwa, błagam Cię, błogosław Ojczyźnie mojej. Jezu, nie patrz na grzechy nasze, ale spójrz się na łzy dzieci małych, na głód i zimno, jakie cierpią. Jezu, dla tych niewiniątek, udziel mi łaski, o którą Cię proszę dla Ojczyzny mojej.( Św. s. Faustyna ,Dz. 286).

Inne artykuły autora

"I otworzyły się ich oczy" - 6 grudnia

„Chrześcijańskie” oszustwo! - 5 grudnia

Przyjdę i uzdrowię go! - 2 grudnia