Skuteczność modlitwy - 23 maja

(J 16, 23b-28) Jezus powiedział do swoich uczniów: "Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: O cokolwiek byście prosili Ojca, da wam w imię moje. Do tej pory o nic nie prosiliście w imię moje: Proście, a otrzymacie, aby radość wasza była pełna. Mówiłem wam o tych sprawach w przypowieściach. Nadchodzi godzina, kiedy już nie będę wam mówił w przypowieściach, ale całkiem otwarcie oznajmię wam o Ojcu. W owym dniu będziecie prosić w imię moje, i nie mówię, że Ja będę musiał prosić Ojca za wami. Albowiem Ojciec sam was miłuje, bo wyście Mnie umiłowali i uwierzyli, że wyszedłem od Boga. Wyszedłem od Ojca i przyszedłem na świat; znowu opuszczam świat i idę do Ojca".

Wielu z nas zapewne zastanawia się nad skutecznością modlitwy.

Oto kilka przesłań w duchu dzisiejszej Ewangelii, w której to słyszymy zachętę Pana Jezusa, abyśmy o cokolwiek prosili dobrego Ojca.

1. Prosić w imię Jezusa.

 Chciałbym jednak wrócić do dzisiejszej Ewangelii. Bo w niej Jezus mówi o źródle wszelkiej skuteczności modlitwy, a jest nią On sam: „O cokolwiek byście prosili Ojca, da wam w imię moje”. Wyrażenie na końcu modlitwy: „ Przez Chrystusa…” jest najważniejsze w każdej prośbie, bo tylko w to Imię i przez Nie możemy wszystko otrzymać od Ojca.

Jeżeli więc prosisz Boga o cokolwiek i chcesz, aby była to skuteczna modlitwa zawsze rozpoczynaj ją słowami: „ W imię Jezusa Chrystusa …”.

"Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: O cokolwiek byście prosili Ojca, da wam w imię moje. Do tej pory o nic nie prosiliście w imię moje: Proście, a otrzymacie, aby radość wasza była pełna.

2.       Żywa wiara.

Zapewne skuteczność modlitwy zależy od wiary modlącego się człowieka.

Potwierdza takie spojrzenie na skuteczność modlitwy sam Pan Jezus w Ewangelii św. Marka:

„Dlatego powiadam wam: Wszystko, o co w modlitwie prosicie, stanie się wam, tylko wierzcie, że otrzymacie”. (Mk 11,24).

Tyle razy słyszymy z ust Jezusa: „Twoja wiara cię uzdrowiła”.

Trzeba więc nam prosić Pana Jezusa o żywą wiarę, jak uczynił to ojciec opętanego chłopca:

„Jezus mu odrzekł: «Jeśli możesz? Wszystko możliwe jest dla tego, kto wierzy». Natychmiast ojciec chłopca zawołał: «Wierzę, zaradź memu niedowiarstwu!» (Mk 9, 23-24).

3.       Wolne serce od nienawiści.

Co więcej,  Jezus chce abyśmy wraz z wiarą przyjęli na modlitwie postawę  przebaczenia: „A kiedy stajecie do modlitwy, przebaczcie, jeśli macie co przeciw komu, aby także Ojciec wasz, który jest w niebie, przebaczył wam wykroczenia wasze". (Mk 11,25).

Serce: zawistne, zazdrosne, pełne złości i chęci odwetu, nie ma jasności o co ma prosić - ani dla siebie, a tym bardziej dla drugiego człowieka.

Przebaczenie uwalnia człowieka od złego patrzenia i nieżyczliwości. Uzdrawia nasze złe patrzenie szczególnie na tego człowieka, który nas zranił.

To właśnie łaska przebaczenia przywraca temu człowiekowi w naszych oczach: szacunek, godność i miłość.

4.       Ufność.

Św.  Jan w swoim Pierwszym Liście podpowie nam, że w modlitwie potrzebne jest jeszcze przekonanie o dobroci  Boga Ojca oparte na ufności :

„Ufność, którą w Nim pokładamy, polega na przekonaniu, że wysłuchuje On wszystkich naszych próśb zgodnych z Jego wolą.     A jeśli wiemy, że wysłuchuje wszystkich naszych próśb, pewni jesteśmy również posiadania tego, o cośmy Go prosili”. (1J 5,14-15).

Jednak trzeba nam pamiętać, że nie do nas należy CZAS I MIEJSCE wypełnienia naszych próśb.

O tym słyszymy od Pana Jezusa przy wniebowstąpieniu, kiedy Apostołowie oczekiwali królestwa Bożego jeszcze tu na ziemi, ale na swój polityczny sposób, cyt.:

„Odpowiedział im: «Nie wasza to rzecz znać czasy i chwile, które Ojciec ustalił swoją władzą.” (Dz 1, 7).

5.       Skuteczność modlitwy wypływa z dobroci Ojca.

Każda liturgiczna modlitwa wypływ od Ojca, przez Syna w Duchu Świętym. W ten sposób nasz dobry Ojciec porusza naszego ducha łaską uprzedzającą, abyśmy mogli odpowiedzieć Ojcu w Duchu Świętym przez Chrystusa.

Pamiętajmy, Bóg jest zawsze dobry, nawet wówczas kiedy posyłał Jezusa na krzyż.

My to zrozumieliśmy dopiero przez łaskę wiary i to z perspektywy czasu.

Apostołom wówczas, nie było łatwo przyjąć faktu ukrzyżowanego Chrystusa za dobrodziejstwo Ojca Niebieskiego.

Czasami jest tak i w naszym życiu, kiedy doświadczamy krzyża trudu na co dzień. Nie zaraz rozumiemy wartość krzyża – trudu, który na nas przyszedł.

A jednak Jezus nas uczy, abyśmy codziennie dziękowali za krzyż i starali widzieć w nim dobry dar od Ojca.

6.       Pierwszeństwo łaski.

Otóż, zanim weźmiesz różaniec do ręki i powiesz pierwsze „Ojcze nasz”, czy pójdziesz do spowiedzi, czy cokolwiek dobrego uczynisz wiec, że pierwej Bóg przez Chrystusa w Duchu Świętym ciebie natchnął i uzdolnił, abyś czynem, słowem i modlitwą mógł na tym świecie coś Bożego zrobić!

W teologii nazywa się to „Pierwszeństwo Łaski”.

Nie przypisuj więc sobie twoje dobre czyny, bo nie od ciebie one pochodzą, tylko od dobrego Boga.

7.       Zgodnie z wola Bożą.

Bardzo ważna jest czysta intencja, w której prosimy Dobrego Ojca przez Chrystusa o potrzebne łaski dla siebie lub dla kogoś.

Powie Pan Jezus w „Kazaniu na Górze”:

„Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli; inaczej nie będziecie mieli nagrody u Ojca waszego, który jest w niebie.” (Mt 6, 1).

Kiedy w sercu pragniemy dobra dla kogoś i nasza modlitwa jest bezinteresowną prośbą, możemy być pewni, że Pan będzie chciał spełnić naszą prośbę. Ale nie zawsze czyni to Bóg tak, jak my byśmy to chcieli.

Modlimy się o zdrowie dla kogoś, a Pan zabiera go do siebie. Może właśnie ta chwila TERAZ była dla tego człowieka najlepsza, aby go zbawić.

Często wówczas nosimy dużo żalu w sobie do Boga, powtarzając: dlaczego, akurat mnie Bóg zabrał ojca czy matkę.

Ufaj woli Bożej, ona jest zawsze dobra dla tego człowieka za którego się modlimy i również dla nas.

8.       Maryja rozdawczyni wszelkich łask.

To o Maryi powie Św. Ludwik de Montfort:

„Bóg wybrał JĄ na SKARBNICZKĘ, SZAFARKĘ, ROZDAWCZYNIE wszystkich swoich łask.

Wszystkie łaski i wszystkie dary przechodzą przez Jej ręce.

Maryja – jak mówi św. Bernardyn - mocą władzy, którą otrzymała, rozdaje:

- ŁASKI Ojca Przedwiecznego,

- CNOTY Jezusa Chrystusa,

- i DARY Ducha Świętego,

KOMU CHCE, JAK CHCE, KIEDY CHCE I ILE CHCE.”

Dziękuj, więc Bogu za każdy dobry czyn i skuteczność twojej modlitwy. Bo to wszystko w Imię Pana naszego Jezusa Chrystusa otrzymujesz, a nie z własnej pobożności. Amen!         

Inne artykuły autora

Przyjaźń w miłości - 29 maja

O dążeniu ku jedności - 28 maja

Uświęceni prawdą - 27 maja