Komunikat o błędzie

Notice: Undefined variable: output w business_breadcrumb() (linia 26 z /home/michalici/ftp/newDrupal/sites/all/themes/business/template.php).

Styczeń 2014

Sam nie wie jak

Spotkałem dzisiaj człowieka, który chciał ze mnie zrobić ateistę. Chciał mi udowodnić, że to wszystko co wierzę jest nieracjonalne. Niewiele wiedział o chrześcijaństwie - głównie redukował je do sfery moralności. Mówił o schyłku chrześcijaństwa, że jeszcze tylko kilka lat... Wielu mówiło tak już ponad 100 lat temu. Ich już nie ma, chrześcijaństwo ma się dobrze.

Po spotkaniu po prostu zwyczajnie po...szedłem się pomodlić. On? Nie wiem, ale sam przyznał, że zazdrości mi czegoś, co nie umiał nazwać. Chrześcijaństwo ma się dobrze, bo jest z nim tak, jak można przeczytać w jutrzejszej Ewangelii. Chociaż tak trudno to nazwać.

Mk 4,26-34
Z królestwem Bożym dzieje się tak, jak gdyby ktoś nasienie wrzucił w ziemię. Czy śpi, czy czuwa, we dnie i w nocy, nasienie kiełkuje i rośnie, on sam nie wie jak.

37 w górę

Od diakonatu obowiązek ścisły brewiarza. Na początku zauważyłem, że modlitwa jakby uciekała z myśli. Modlę się jedną z godzin, a później nie pamiętam jaki psalm odmawiałem. Nie jest dobrze – pomyślałem sobie. Za punkt honoru obrałem sobie zapamiętania czegoś – jakiegoś wersetu, zdania, gry słów z przynajmniej jednego z psalmów. Pierwszym „świadomym” psalmem był 37. Wdarł się pod moją czaszkę jak czekan w skałę. Ciągle tam siedzi i pomaga w trudnych chwilach. Wtedy powtarzam sobie werset piąty: „powierz swoją drogę Panu i zaufaj Mu: on sam będzie działał”.

To był wstęp do zamierzonego i świadomego odmawiania Liturgii Godzin. Przyznaję różnie to wychodzi, ale najważniejsze, że chcę. W końcu w tym samym psalmie czytam: „Raduj się w Panu, a o on spełni pragnienia twojego serca”.

Psalm na każdą chwilę życia.