 Rowerem z Polski na Monte Sant’ Angelo
W najbliższy poniedziałek, 28 czerwca, o godz. 5.00 rano Msza św. w kaplicy seminaryjnej w Krakowie, krótkie śniadanie, na rower i… w drogę. Przed nimi trasa blisko 2 tysięcy kilometrów: przez Polskę, Czechy, Austrię, Słowenię i wreszcie wzdłuż wybrzeża Adriatyku na południe Włoch do najstarszego sanktuarium św. Michała Archanioła na Monte Sant’ Angelo, w którym od 1996 roku posługę kustoszy pełnią księża i bracia ze Zgromadzenia św. Michała Archanioła (dwa lata temu dołączyły do nich siostry michalitki).
W 4-osobowej grupie kolarzy jest dwóch kapłanów: ks. Eugeniusz Dziedzic i ks. Krzysztof Poświata oraz dwóch kleryków po II roku: Wojciech Kapusta i Paweł Sworst. Samochodem będzie im towarzyszył br. Andrzej Zimny. Wszyscy są michalitami.
Nasza wyprawa jest dziękczynną pielgrzymką za ustanowienie sanktuarium św. Michała Archanioła i bł. Bronisława Markiewicza w Miejscu Piastowym i prośbą, by – podobnie jak na Monte Sant’ Angelo – pękały w tym nowym sanktuarium kamienne ludzkie serca, by jak najwięcej osób doznawało uzdrowienia duchowego, pojednania z Bogiem. Jedziemy „po spartańsku i na Opatrzność” – mamy namiot, jedzenie, trochę lekarstw, wyspowiadane serca i dużo wiary, że Pan nas poprowadzi. Będziemy spali tam, gdzie dojedziemy. Nie wiemy, co nas czeka na drodze, poza ufnością, że dotrzemy do celu – tłumaczą uczestnicy tej niecodziennej pielgrzymki.
Wyprawie patronuje michalicki dwumiesięcznik o Aniołach „Któż jak Bóg”, dlatego samochód oklejony jest angielską wersją tego magazynu.
kl, 2010-06-25 23:05:53 |