Komunikat o błędzie

Notice: Undefined variable: output w business_breadcrumb() (linia 26 z /home/michalici/ftp/newDrupal/sites/all/themes/business/template.php).

Michalicka Pielgrzymka do Fatimy – DZIEŃ CZWARTY

6 czerwca – DZIEŃ CZWARTY

Czwarty dzień Michalickiej Pielgrzymki z okazji 100. rocznicy objawień fatimskich ma podwójną formę. Pierwszą połowę dnia spędzamy wspólnie, druga upływa według indywidulnego planu. W połowie intensywnego pielgrzymowania, zwolnienie tempa i czas na osobiste spotkanie z Matką bardzo się każdemu przyda.

Czwarty dzień to także „dzień wystaw”. O godz. 9.00 odwiedzamy ekspozycję „Pokój i Światło” usytuowaną pod kolumnadą po prawej stronie bazyliki z grobami pastuszków.  Przez ciemny tunel symbolizujący przejście z wojny do pokoju,  z ciemności do światła, z nocy w dzień udajemy się na projekcję filmu o historii objawień. Wśród darów wotywnych największe wrażenie robi na nas korona, która na specjalne okazje zakładana jest na pierwszą, najstarszą figurę znajdującą się w kaplicy objawień. Wykonana zgodnie ze stylem nazywanym portugalską koronką – „filigraną” wygląda okazale. Jednak o jej wartości nie stanowią umieszczone w niej drogie kamienie, chociaż jest ich ok. dwóch tysięcy (samych pereł jest 700). To przecież dar kobiet za ocalenie Portugalii w czasie II wojny światowej. Wartość korony leży gdzie indziej. Tuż pod turkusową kulą z krzyżem na szczycie, umieszczono pocisk, którym w czasie zamachu 13 maja 1981 roku na Placu św. Piotra ugodzono św. Jana Pawła II. Wiemy, że to właśnie Pani Fatimskiej, święty Papież dziękował za ocalenie. Na pamiątkę tego wydarzenia podarował sanktuarium śmiercionośny pocisk, pragnąc by umieścić go w koronie swej Matki. Kiedy zastanawiano się nad dogodnym dla niego miejscem, nagle okazało się, że idealnie pasuje on w otwór, który ujawnił się po odwróceniu korony, mimo że wcześniej nikt tego nie przygotowywał. Przypadek? Nie, te są jedynie w gramatyce, albo też są „gramatyką Boga”. Oglądamy koronę, a nasze myśli biegną do Miejsca Piastowego. Dokładną replikę korony z pociskiem, zgodnie z papieskim dekretem, nałoży biskup na figurę Matki Bożej Fatimskiej, czczoną w naszym sanktuarium, w najbliższą niedzielę – 11 czerwca.

Piękna symboliczna monstrancja ważąca  8 kg, kielichy, papieskie szaty, dary z okazji „pielgrzymki pokoju”, w które wyruszają po świecie figury (zawsze towarzyszą temu żywe gołębie, które spontanicznie siadają, jakby w modlitewnej pozie u stóp Matki Bożej), to wszystko świadectwa wielkiego kultu. Jest tu też monstrancja i korona podarowana przez Prezydenta RP Lecha Wałęsę wraz z małżonką.

Po obejrzeniu darów, udajemy się by otrzymać ten, który jest bezcenny i zupełnie darmowy.  Eucharystii w Kaplicy Anioła Pokoju przewodniczy wikariusz generalny ks. Rafał Kamiński. W homilii ks. Tadeusz Cader nawiązuje do słów Jezusa, który w dzisiejszej Ewangelii po przyniesieniu Mu denara na podatek pyta: «Czyj jest ten obraz i napis?» (Mk 12, 16). Kaznodzieja wywodzi refleksję na temat obrazu Boga, na który zostaliśmy stworzeni i obrazu Jego Matki spod krzyża, który w dniach pielgrzymki tak wyraźnie nam się ujawnia w fatimskim wizerunku.

Po Mszy św. odwiedzamy „Dom świec”, należący do Fundacji Franciszka i Hiacynty Marto, wspierającej działalność postulatorki beatyfikacji dzieci – S. Ângeli de Fátima Coelho z Alianca de Santa Maria. Codzienne przedmioty używane przez świętych pastuszków i rzeczy należące do św. Jana Pawła II, który 13 maja 2000 ich beatyfikował są wspomnieniem życia i duchowości świętego rodzeństwa Franciszka i Hiacynty Marto. Tytuł miejsca nawiązuje do słów z papieskiej homilii w dniu beatyfikacji: „Kościół pragnie jak gdyby postawić na świeczniku te dwie świece, które Bóg zapalił, aby oświecić ludzkość w godzinie mroku i niepokoju. Niech rozjaśniają one drogę tej niezmierzonej rzeszy pielgrzymów”. Relikwiarze w formie kaganków z fragmentem kości Franciszka i puklem włosów Hiacynty były obecne w czasie ich kanonizacji dokonanej tu w Fatimie, trzy tygodnie temu przez papieża Franciszka.

Czwarty dzień jest ostatnim pełnym w portugalskiej wiosce pokoju. Czas więc na zakup pamiątek w „Centro Comercial Fátima”. Przecież tylu bliskich i przyjaciół czeka na jubileuszowe różańce i inne pamiątki ze świętego miejsca.

Teraz już możemy wracać. Aż do wieczora mamy czas dla siebie i Matki, każdy według własnego uznania.

Wieczorem, jak co dzień, zapłoną setki świec. To czas różańca, czas modlitwy i łaski, ale też i czas spotkań tych, którzy się wspólnie modlą. Dzisiaj radosną niespodziankę sprawiają nam współbracia z Castel Sant’Elia i Nepi w Italii, w prowincji włosko-szwajcarskiej. Na różańcu dołączają do nas: ks. Piotr, ks. Jerzy, ks. Janusz i br. Włodzimierz. Po procesji jest okazja do braterskiego spotkania. Michalicka jubileuszowa pielgrzymka nabiera coraz bardziej międzynarodowego charakteru.

Na Krzeptówkach Episkopat Polski ponowił dziś zawierzenie Polski Niepokalanemu Sercu Maryi w setną rocznicę objawień i dwudziestą rocznicę pobytu Jana Pawła II w Zakopanem, a my w ostatni wieczór w Fatimie mamy okazję ponowić nasze zawierzenie michalickich spraw i nasze osobiste zawierzenie.

Jak to dobrze, że w tych niełatwych czasach świat woła w różnych językach: „Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami grzesznymi…”. Dzisiaj to wołanie z Fatimy rozbrzmiewało po portugalsku, angielsku, hiszpańsku, niemiecku, koreańsku, arabsku, włosku, w języku tamilskim i po polsku. To nasz ostatni wieczór z Matką.

Rafał Kamiński CSMA