Komunikat o błędzie

Notice: Undefined variable: output w business_breadcrumb() (linia 26 z /home/michalici/ftp/newDrupal/sites/all/themes/business/template.php).

O końcu świata i zarazem o końcu Michalitów. Medytacja 4

Będziecie słyszeć o wojnach i o pogłoskach wojennych; uważajcie, nie trwóżcie się tym. To musi się stać, ale to jeszcze nie koniec! Powstanie bowiem naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu. Będzie głód i zaraza, a miejscami trzęsienia ziemi. Lecz to wszystko jest dopiero początkiem boleści (Mt 24,6-8)

  1. Oprócz zwodzicieli, o czym medytowaliśmy poprzednim razem, będą jeszcze złowieszcze informacje o wojnach. Co więcej! Jezus o tym mówi, że to musi się stać i jednocześnie zachęca do spokoju. Chciałoby się powiedzieć: Panie ja się boję tych wojen, strach mnie ogarnia, a Ty mówisz i zachęcasz do spokoju? W jaki sposób mam to czynić? Jezus przekonuje, ż Bóg ma nad wszystkim kontrole, panuje nad biegiem historii „A oto ja jestem z Wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata” (Mt 28,20). Dlaczego Jezus mówi o tych wydarzeniach? Nieład w sferze ducha prowadzi do nieładu w sferze: rodzinnej, społecznej, międzynarodowej czy kościelnej. Dziś gdy patrzymy np. na Ukrainę i mocarstwa tego świata widzimy to bardzo wyraźnie.
  2. Często mówi się o kryzysie zbrojnym, ekonomicznym czy innych kryzysach. Ludzie jednogłośnie orzekają, że jest to złe. Ale w kryzysach w sferze ducha ulegają poglądom, że to prywatna sprawa, nie ma wpływu na resztę. Jezus tutaj pokazuje wyraźnie: kryzys duchowy to początek pozostałych kryzysów, konfliktów zbrojnych itd. Nieład w świece bierze się z nieładu w ludzkim sercu – mówi ks. Wons. I nie jest to wynik jakiegoś fatalizmu albo tajemnych zjawisk i sił. Nie jest też wywoływany tajemnymi datami z horoskopu czy przepowiedni Majów. Pochodzi od nas, z ziemi, z nieuporządkowanego serca.
  3. Owszem istnieje osobowe zło, zły duch, który na konflikcie, kłótni, podejrzeniach robi swój interes. Celem złego ducha jest atakować Boga, a że tego nie może uczynić to atakuje Jego Stworzenie – Człowieka i chce je zniszczyć. Jak się to dokonuje: konflikty, podejrzenia, sądy, grzechy seksualne, niewierności w małżeństwie, wygodne życie w kapłaństwie, zakonie, beztroskość w podejściu do lekcji czy zaniechanie swoich obowiązków. Ale Jezus też tu mówi, że demoniczne działanie zła jest także pod kontrolą Boga. Jednak trzeba pamiętać, że  zły duch będzie zadawał ból uderzając w słabe punkty człowieka.
  4. To cierpienie, o którym mówi Pan jest po to aby uzmysłowić sobie,  że to co trwałe rodzi się w bólach, jak dziecko podczas porodu. Ciąża i poród trwają długo i jest to proces. Ale np. aborcja, przerwanie życia to krótki proces i ruina. Podobnie jest i w życiu: nasze codzienne obumieranie, zmaganie się ze sobą jest po to aby owo ziarno naszego życia wpadło w ziemie i tam obumierała. I wtedy przyniesie nowy owoc. Cierpienie zwiastuje nowe narodzenie. Jezus pomaga nam zobaczyć początek nowego życia. Ma ono miejsce nie wtedy, kiedy pojawia się owoc, ale kiedy obumiera ziarno – mawia ks. Wons.
  5. W tej medytacji będę prosił Pana abym nie ulegał katastroficznej wizji fałszywych proroków o wojnach i kataklizmach. Nie będą podsycał wizji horoskopów czy innych przepowiedni, które wywołują sensację. Będę prosił o wiarę w to, że Jezus trzyma nad tym wszystkim rękę. Będę badał moje serce czy przez nieuporządkowane myśli, słowa, uczynki nie wprowadzam wojen, konfliktów w swojej rodzinie, wspólnocie, zakonie, szkole…

Na odstawie K. Wons, Czasy ostateczne, Kraków 2012

ks. Marcin A. Rózański CSMA