Komunikat o błędzie

Notice: Undefined variable: output w business_breadcrumb() (linia 26 z /home/michalici/ftp/newDrupal/sites/all/themes/business/template.php).

Naturalne czynniki pomagające w powołaniu

Każdy, kto odpowiada na Boże wezwanie musi czerpać ze swoich, naturalnych źródeł energii. Bez wykorzystania takiej napędowej, naturalnej siły żadne powołanie na dłuższą metę nie przetrwa. Załamie się ono w psychologicznej pustce.

a) Poczucie własnej wartości i znajomość siebie

Ambicja, aby dokonać czegoś naprawdę ważnego, aby być kimś kto się liczy może stać się jednym z wartościowych Ľródeł energii, która zostanie wykorzystana i przetworzona przez Bożą łaskę. By to zilustrować: na początku twojej drogi powołania możesz doświadczyć usilnego pragnienia, aby stać się kimś ważnym w oczach swoich rodziców, lokalnego środowiska albo Kościoła, albo przynajmniej swoich własnych. Ale, jeśli słuchasz Chrystusa, On w końcu nauczy cię jak tracić swoje życie, aby je zyskać. Będziesz starał się bardziej podobać Bogu niż zaspokajać pragnienia ludzi; ze względu na Boga przyjmiesz obojętność, a nawet odrzucenie ze strony innych. W końcu, dojdziesz do takiego zaufania Bogu, że złożysz siebie i swoją pracę w Jego ręce, nie lękając się już więcej stanąć przed Nim z pustymi rękami.

Podobnie, jeśli jesteś jednym z tych, który ma cechy przywódcze, możesz odczuwać mocne pragnienie, aby stać się dobrym liderem, wnieść zmiany we wspólnotę. Bóg posłuży się tym Ľródłem energii, aby umocnić cię w powołaniu, do którego zostałeś wezwany. Zamiast dyrygować i wywierać presję na wszystkich wokół siebie, zaczniesz wspierać, inspirować i koordynować talenty każdego z nich, by służyły dobru wspólnemu. I nawet gdy spotkasz się z oporem, wrogością, a nawet nienawiścią, gdy odkryjesz własne, niezbyt czyste motywy, nauczysz się i posiądziesz cnotę pokory i cierpliwości. Nagle uświadomisz sobie, jak niewiele możesz sam. Tylko Bóg buduje dom. Tylko Bóg daje wzrost żniwu. Jako sługa Boga najlepiej jak potrafisz musisz wykonać powierzoną pracę, ale jakiekolwiek rezultaty trzeba przypisać Temu, od którego pochodzi wszelkie dobro.

b) Intelektualna ciekawość

Intelektualna ciekawość także może być bardzo pożyteczna w Bożej pracy. Nie tylko bowiem studiowanie teologii, ale jakiegokolwiek aspektu świata i człowieka jest, w ostatecznej konsekwencji, studiowaniem Bożej prawdy, a przez to jest święte. Jeśli jesteś typem naukowca, a chcesz poświęcić się służbie Bożej, musisz stać się lepszym naukowcem. Zamiast być zadowolonym z siebie posiadaczem wiedzy i łaskawcą w dzieleniu się jej skarbami, pozostaniesz studentem przez całe życie. Świadomość własnych ograniczeń będzie cię zawsze pociągać, by uczyć się więcej. Niezależnie od tego, jaki wycinek świata będzie polem twoich poszukiwań i badań, twój szacunek i pragnienie prawdy wzbudzi szacunek i pragnienie Boga u innych. Pozwól, że zobrazuję to prawdziwą historią.

W czasach komunizmu, w węgierskiej telewizji, w stacji kontrolowanej przez państwo, przeprowadzano wywiad ze sławną intelektualistką Walerią Dienes. Miała ona już ponad dziewięćdziesiąt lat, ale pełnia jej niezwykłych sił umysłowych sprawiała, że była znanym na całym świecie filozofem, językoznawcą i matematyczką. Była także głęboko wierzącą chrześcijanką, a wiara kształtowała i pobudzała jej naukowe poszukiwania. Dziennikarz starannie unikał jakichkolwiek tematów religijnych. Jednakże wkrótce po tym programie, pani Dienes otrzymała list: "Nigdy przedtem nie słyszałem o pani - ktoś napisał do niej - ale słuchając uświadomiłem sobie, że Bóg musi istnieć". Oto apostolstwo naukowca! Chociaż nie mówiła wprost o Bogu, nie mogła przestać promieniować szacunkiem i miłością do prawdy, która wskazała jej drogę do Źródła wszelkiej prawdy.

c) Skłonności estetyczne

Z drugiej strony, jeśli jesteś jednostką o skłonnościach estetycznych, to także masz wiele do zaofiarowania Bogu. Wrażliwość na piękno może rozwinąć w tobie wrażliwość na Boga i Jego dzieła. Możesz wtedy spożytkować swoje estetyczne talenty, aby rozwinąć piękną liturgię i piękno całej otoczki związanej z liturgią. Musisz jednak najpierw dokonać przemiany, ponownej oceny własnych wartości. Prawda, uczciwość, prostota i miłość winny być umieszczone przed i ponad jakąkolwiek wartością i preferencją estetyczną. Paradoksalnie, odkryjesz wtedy, że im bardziej postanowiłeś przedkładać uczciwość, pokorę i prawdę nad kultywowanie samego piękna, tym bardziej rozwijają się twoje estetyczne upodobania i zdolności. Jeszcze póĽniej zrozumiesz, że piękno i prawda są nierozłączne.