Kiedy mówimy o duchownych zaangażowanych w polskie podziemie niepodległościowe, najczęściej przywołujemy kilka najbardziej znanych postaci. Jezuita ks. Władysław Gurgacz „Sem” był kapelanem Polskiej Podziemnej Armii Niepodległościowców i został rozstrzelany przez komunistów w 1949 roku. W historię powojennej konspiracji wpisała się także szarytka s. Zofia Maria Łuszczkiewicz, związana z działalnością niepodległościową i represjonowana przez władze komunistyczne. Również inne zgromadzenia zakonne miały swoich zakonników i kapłanów, których losy splotły się z historią żołnierzy podziemia niepodległościowego.
Taką postać mają również michalici. Jest nią ks. kpt. Tadeusz Podhorodecki CSMA, ps. „Stach” i „Mietek”, kapłan, zaprzysiężony żołnierz Armii Krajowej, kapelan Obwodu AK Krosno, a po wojnie jeden z działaczy Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość”. Jego historia przez wiele lat pozostawała szerzej nieznana, choć pokazuje, jak wielką cenę niektórzy duchowni płacili za zaangażowanie w walkę o niepodległość Polski.
Tadeusz Podhorodecki urodził się 3 maja 1913 roku w Jankowcach koło Leska jako syn Ignacego i Pauliny. Do Zgromadzenia św. Michała Archanioła przybył 16 grudnia 1928 roku. Pierwsze śluby zakonne złożył w 1931 roku, a śluby wieczyste 21 kwietnia 1935 roku. Teologię studiował u księży misjonarzy w Krakowie. Święcenia kapłańskie przyjął 29 września 1934 roku.
Od 1940 roku pracował w prowadzonym przez michalitów w Miejscu Piastowym zakładzie dla sierot oraz opuszczonych dzieci i młodzieży. W lipcu 1943 roku przybył na stałe do tamtejszego klasztoru. Był katechetą szkolnym i wychowawcą, organizował działalność świetlicy, a także pracował jako wikariusz i katecheta miejscowej parafii.
Właśnie wtedy rozpoczyna się najbardziej niezwykły rozdział jego życia. Ks. Podhorodecki był zaprzysiężonym żołnierzem Armii Krajowej. Posługiwał się pseudonimami „Stach” i „Mietek”. Po przybyciu do Miejsca Piastowego szybko nawiązał kontakty z oficerami sztabu Obwodu AK Krosno i został jego kapelanem. Jako kapelan należał do sztabu Komendy Obwodu. Źródła opisujące jego działalność zwracają uwagę na jego odwagę i wyjątkową aktywność konspiracyjną.
Badania historyka IPN dra Pawła Fornala pokazują, że przybycie ks. Podhorodeckiego miało istotne znaczenie dla działalności podziemia w Miejscu Piastowym. Od lipca 1943 roku klasztor michalitów ponownie zaczął pełnić rolę jednego z głównych ośrodków miejscowej konspiracji Armii Krajowej.
Nie chodziło przy tym jedynie o udostępnienie pomieszczeń na konspiracyjne zebrania. Z inicjatywy ks. Podhorodeckiego klasztor i zakład michalitów stały się schronieniem dla oficerów AK zagrożonych aresztowaniem przez Gestapo. Od marca 1944 roku, za zgodą przełożonego generalnego michalitów ks. Władysława Janowicza, ukrywał się tutaj komendant Obwodu AK Krosno por. rez. Henryk Puchalski „Ryś”. Schronienie znalazł również pierwszy zastępca komendanta obwodu i dowódca zgrupowania „Południe” por. Stanisław Wenklar „Wujek”, a także kilku innych oficerów, m.in. referent propagandy obwodu i dowódca placówki AK Odrzykoń pchor. Stanisław Feruś „Orlik”.
Przez następnych kilka miesięcy w klasztorze ukrywało się zazwyczaj około sześciu oficerów sztabu Obwodu AK Krosno. Cała grupa była uzbrojona w broń krótką oraz jeden niemiecki karabin maszynowy. Bezpośrednią opiekę nad konspiratorami sprawował ks. Podhorodecki.
Szczegóły ich ukrywania pokazują skalę ryzyka podejmowanego przez michalitę. Oficerowie zostali umieszczeni w garderobie sali teatralnej. Aby mogli swobodniej i niezauważenie poruszać się po terenie klasztoru i zakładu, przygotowano specjalną konstrukcję z desek na szafach z kostiumami teatralnymi, prowadzącą do okna. Kratę okienną wycięto i umieszczono na zawiasach w taki sposób, aby sprawiała wrażenie trwale wmurowanej. Była to zatem dobrze zorganizowana kryjówka dla kadry dowódczej miejscowej Armii Krajowej.
Wojna się skończyła, ale dla ks. Podhorodeckiego nie oznaczało to końca działalności niepodległościowej. Od jesieni 1944 roku należał do głównych organizatorów konspiracji antykomunistycznej, której jeden z ośrodków znajdował się właśnie w zabudowaniach klasztornych michalitów. Następnie zaangażował się w działalność Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość”.
W latach 1945–1946 działał w strukturach Rady WiN Krosno, należącej do Rejonu WiN Krosno i podporządkowanej Okręgowi WiN Rzeszów. Nie był szeregowym członkiem organizacji. Pełnił odpowiedzialne funkcje, był kierownikiem referatu kolportażu, propagandy i opieki społecznej, kierownikiem Rady WiN Krosno. Wiosną 1946 roku objął funkcję zastępcy kierownika rejonu.
Również wtedy klasztor michalitów stał się ważnym miejscem konspiracji. Paweł Fornal podkreśla, że stało się to ponownie za sprawą ks. Podhorodeckiego. W klasztorze odbywały się spotkania i odprawy organizacyjne WiN. Dla najważniejszych działaczy organizacji podróżujących po podległym im terenie Miejsce Piastowe było bezpiecznym przystankiem i miejscem noclegu.
Działalność WiN nie sprowadzała się do walki zbrojnej. Struktury krośnieńskie zajmowały się m.in. informowaniem społeczeństwa o rzeczywistej sytuacji politycznej, zdobywaniem wiadomości o działalności komunistycznego aparatu bezpieczeństwa, kolportażem prasy konspiracyjnej, działalnością propagandową oraz organizowaniem pomocy materialnej dla rodzin poległych i aresztowanych żołnierzy podziemia. Szczególnego znaczenia działalność informacyjna i propagandowa nabierała podczas referendum ludowego w czerwcu 1946 roku i przed wyborami do Sejmu w styczniu 1947 roku.
W końcu dalsze pozostawanie ks. Podhorodeckiego w Miejscu Piastowym stało się zbyt niebezpieczne. Pod koniec 1946 roku, obawiając się aresztowania, wyjechał. Ukrywał się następnie w placówkach michalitów na terenie całego kraju.
Co ciekawe, komunistyczny aparat bezpieczeństwa początkowo miał problem nawet z ustaleniem jego tożsamości. Funkcjonariusze wiedzieli o działającym w Miejscu Piastowym księdzu „Mietku”, lecz nie zdawali sobie sprawy, że „Mietek” jest pseudonimem. Poszukiwano więc kapłana o takim imieniu. Dopiero na początku sierpnia 1947 roku, w następstwie dalszych działań operacyjnych i aresztowań działaczy WiN, bezpieka ustaliła prawdziwe dane ks. Podhorodeckiego oraz funkcje, które pełnił w Radzie i Rejonie WiN Krosno.
Od tego momentu rozpoczęły się jego poszukiwania na terenie całego kraju. Aparat bezpieczeństwa nie zrezygnował z nich przez następne lata. Jeszcze w 1950 roku Podhorodecki był zaliczany do najważniejszych nieujętych działaczy krośnieńskiego WiN. Na sporządzonej 27 października 1950 roku przez kierownika Referatu III PUBP w Krośnie liście ukrywających się działaczy podziemia znalazł się wśród 28 poszukiwanych osób.
Ciekawym śladem działalności konspiracyjnej jest również wydarzenie z maja 1951 roku. Podczas rozbiórki warsztatu przy dawnej szkole zawodowej należącej wcześniej do michalitów w Miejscu Piastowym znaleziono pistolet maszynowy Sten oraz 404 sztuki zakonserwowanej amunicji. Funkcjonariusze UB powiązali znalezisko ze środowiskiem ks. Podhorodeckiego. W sporządzonym wówczas raporcie określano go jako aktywnego członka podziemia, działającego zarówno podczas okupacji niemieckiej, jak i po wojnie. Bezpieka podejrzewała także, że jego dawni współpracownicy mogli wiedzieć o ukrytej broni. Nie ma jednak podstaw, aby na podstawie samego raportu UB twierdzić, że broń osobiście ukrył ks. Podhorodecki.
Ostatecznie kapłan znalazł schronienie w Warszawie. Żył tam pod przybranym nazwiskiem Stefan Wróblewski. Według opracowań historycznych pracował w przedsiębiorstwie budowlanym. W wynajętym pokoju urządził niewielki ukryty ołtarz, przy którym odprawiał Msze święte. Istnieją również informacje, że pod fałszywą tożsamością uzyskał dokumenty potwierdzające kwalifikacje inżynierskie i jako inżynier pracował przy budowie Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie.
Bezpieka szukała go niemal przez dekadę. Jeszcze w pierwszej połowie 1956 roku prowadzono dotyczącą Podhorodeckiego sprawę agenturalno-poszukiwawczą. Dopiero w czerwcu 1956 roku Wydział VI Wojewódzkiego Urzędu do spraw Bezpieczeństwa Publicznego w Rzeszowie zakończył prowadzoną przez dziewięć lat sprawę. Ustalono wówczas, że poszukiwany działacz WiN ukrywał się w Warszawie pod nazwiskiem Stefan Wróblewski. Od rozpoczęcia ogólnokrajowych poszukiwań w sierpniu 1947 roku minęło prawie dziewięć lat.
Po zakończeniu okresu ukrywania się ks. Podhorodecki mógł powrócić do jawnej działalności kapłańskiej. W latach sześćdziesiątych był referentem duszpasterstwa młodzieżowego w Kurii Metropolitalnej Warszawskiej. Źródła wspominają go jako człowieka niestrudzonego w pracy duszpasterskiej.
Jego życie zakończyło się stosunkowo wcześnie. Podczas pobytu w sanatorium w Ciechocinku doznał wylewu krwi do mózgu. Po czterech miesiącach pobytu w szpitalu zmarł 22 listopada 1965 roku. Został pochowany na cmentarzu parafialnym w Strudze, znajdującej się obecnie na terenie Marek.
Historia ks. Tadeusza Podhorodeckiego zasługuje na przypomnienie także dlatego, że pokazuje mniej znaną kartę historii Zgromadzenia św. Michała Archanioła. Michalicki klasztor w Miejscu Piastowym był miejscem, w którym podczas okupacji znajdowali schronienie oficerowie Armii Krajowej, a po wojnie odbywały się spotkania konspiracyjnych struktur WiN. Jedną z kluczowych postaci tej działalności był właśnie ks. Podhorodecki. Za tę działalność zapłacił niemal dziesięcioletnim życiem w ukryciu i koniecznością posługiwania się cudzą tożsamością.
Opracował: ks. Mateusz Szerszeń CSMA
Literatura i źródła
1. Archiwum Zgromadzenia św. Michała Archanioła, Teczka personalna ks. Tadeusza Podhorodeckiego CSMA, Marki.
2. Fornal Paweł, „Proces krośnieńskich działaczy Zrzeszenia «Wolność i Niezawisłość»”, w: „1 marca. Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Dodatek historyczny”, Instytut Pamięci Narodowej, Oddział w Rzeszowie, Rzeszów 2024.
3. „Ks. Tadeusz Podhorodecki”, „Biuletyn Informacyjno-Historyczny”, Krosno 2004, nr 1.
4. „Rocznik Przemyski”, t. 54, z. 1 (21): „Historia”, Towarzystwo Przyjaciół Nauk w Przemyślu, Przemyśl 2018.
5. Różański Marcin A. CSMA, „Działalność michalitów w czasie drugiej wojny światowej podczas okupacji niemieckiej”, Wydawnictwo Michalineum, Marki 2011.
6. Różański Marcin A. CSMA, „Zgromadzenie św. Michała Archanioła w Polsce w latach 1945–2004”, Wydawnictwo Michalineum, Marki 2015.
7. Wilusz Magdalena, Stec Andrzej, „Miejsce Piastowe pamięta”, Wydawnictwo Ruthenus, Krosno 2020.
8. Zięba Wojciech CSMA, „Zapisani w sercu i pamięci”, Miejsce Piastowe 2004.
9. Zych Sławomir, „Diecezja przemyska obrządku łacińskiego w latach 1939–1944/1945”, Wydawnictwo Archidiecezji Przemyskiej, Przemyśl 2011.