Poniedziałek, 21 marca

„I wielu trędowatych było w Izraelu za proroka Elizeusza, a żaden z nich nie został oczyszczony, tylko Syryjczyk Naaman” (Łk 4, 27).

Czasem się nam wydaje, że mamy prawo do kogoś lub czegoś i złościmy się, gdy coś się nie dzieje tak, jak chcemy i ktoś nas pominie, nie zauważy, nie domyśli się, nie da nam czegoś albo o czymś zapomni czy postąpi inaczej. Tym bardziej może być dla nas trudne, gdy widzimy, że ktoś inny otrzymuje to, co nam się „należy”. Można dochodzić „swoich praw”, czując się rozczarowanym, opuszczonym i pokrzywdzonym, ale można też rozmawiać o tym z Bogiem i powierzać się Jego Miłości, która leczy wszystkie rany i poprzez którą Sam Jezus obdarowuje nas Sobą.

„Naaman zanurzył się siedem razy w Jordanie, według słowa męża Bożego, a ciało jego na powrót stało się jak ciało małego chłopca i został oczyszczony” (2 Krl 5, 14).

Panie, przychodzę do Ciebie taki, jaki jestem – z moimi trudnymi uczuciami i przeżywaniem, że ktoś inny ma lepiej, dostaje czegoś więcej lub jest bardziej przez Ciebie kochany. Zanurzaj mnie w strumieniach Twojej Miłosiernej Miłości, bym przez Nią przemieniony i oczyszczony z wszystkich myśli i uczuć, które oddalają mnie od ludzi i Ciebie, był w stanie poczuć swoją tęsknotę za Tobą, zaufać Ci i kochać Cię nade wszystko.

„Jak łania pragnie wody ze strumieni,
tak dusza moja pragnie Ciebie, Boże.
Dusza moja Boga pragnie, Boga żywego” (Ps 42, 2-3a)

#myśliosłowie

Zapraszamy na nasze strony:

Inne artykuły autora

O przeszkodach w drodze do Pana

Lek na gorączkę

Co trzymamy w więzieniu serca?