Św. Józef wzorem ojcostwa - 1 maja

(Mt 13, 54-58) Jezus, przyszedłszy do swego miasta rodzinnego, nauczał ich w synagodze, tak że byli zdumieni i pytali: «Skąd u Niego ta mądrość i cuda? Czyż nie jest On synem cieśli? Czy Jego Matce nie jest na imię Mariam, a Jego braciom Jakub, Józef, Szymon i Juda? Także Jego siostry czy nie żyją wszystkie u nas? Skądże więc u Niego to wszystko?» I powątpiewali o Nim. A Jezus rzekł do nich: «Tylko w swojej ojczyźnie i w swoim domu może być prorok lekceważony». I niewiele zdziałał tam cudów z powodu ich niedowiarstwa.

1.  Wzorzec ojca.   

Niedawno rozmawiałem z osobą  znajomą, która zakomunikowała mi, że zostanie babcią.

Podjęliśmy rozmowę  na temat  odpowiedzialności jej syna za życie i wychowanie dziecka.

Młoda babcia odpowiedział, że rozmawiała z synem na ten temat.

Syn jej powiedział, że nie musi  oto się lękać, bo on chce być taki jak jego ojciec.

Każdy więc młody mężczyzna potrzebuje wzorca ojca.

2.            Ojcowskie obowiązki Józefa wobec Jezusa.

Św. Jan Paweł II w Adhortacja Redemptoris Custos – „o św. Józefie” podejmuje ten temat pisząc:

„Ewangelie jasno ukazują, na czym polegały ojcowskie obowiązki Józefa wobec Jezusa. W istocie bowiem zbawienie, które przychodzi poprzez człowieczeństwo Jezusa, realizuje się poprzez gesty codziennego życia rodzinnego”.

O jakie tu „gesty codziennego życia rodzinnego” chodzi?

Umiłowanie codzienności i podejmowania zwykłych zajęć domowych często dla mężczyzny jest trudnym zadaniem.

W nas mężczyznach tkwi często pragnienie dokonania wielkich czynów, które zachwyciłyby żonę i dzieci.

Ale nie tędy jest droga do zdobycia autorytetu męża i ojca.

Łatwo zdobywać szczyty, trudniej żyć na nizinach.

To właśnie podejmowanie codziennego trudu bycia mężem i ojcem wykuwa w nas cnoty odpowiedzialności i miłości.

Ciepłe spojrzenie ojca i jego obecność oraz rozmowa, wprowadza w dom stabilizację oraz daje wszystkim domownikom pełne  poczucie bezpieczeństwa.

Poprzez właśnie te proste „gesty” wyrażane na co dzień jako męża i ojca pięknie rozwija się życie rodzinne.

To zapewne chciał powiedzieć św. Jan Paweł II charakteryzując pokorę św. Józefa:

„ Św. Józef jest wzorem dla pokornych, których chrześcijaństwo wynosi do wielkich przeznaczeń; dowodzi on, że aby być dobrym i autentycznym naśladowcą Chrystusa, nie trzeba dokonywać „wielkich rzeczy”, ale wystarczy posiąść cnoty zwyczajne, ludzkie, proste – byle prawdziwe i autentyczne”(IV,24).

3.            Rozmowa w samolocie.

Lecąc samolotem kiedyś do Norwegii rozmawiałem z 25 letnim młodym mężczyzną.

Dzielił się swoim życiem oraz tym, że żyje już w narzeczeństwie.

Mówił też o swoim ojcu, który kiedyś jak on teraz wyjeżdżał za granicę w poszukiwaniu pracy. Kontynuowaliśmy rozmowę o tym czego mu wówczas brakowało, kiedy ojca nie było w domu.

Mówił, że rozmowy.

Kiedy zapytałem , a o czym wówczas jako 17 letni chłopak chciałeś rozmawiać ze swoim ojcem?

Odpowiedział: „Jak to o czym? O tym jak być mężczyzną.

4. Ojcostwo wpisane w plany Boże.

Pisze dalej papież:          

„Ewangeliści z wielką pieczołowitością ukazują, że w życiu Jezusa nic nie było dziełem przypadku, ale wszystko dokonało się zgodnie z planem ustalonym przez Boga.

Często powtarzana formuła: „stało się tak, aby się wypełniły ...” oraz odwołania do wydarzeń starotestamentowych mają podkreślać jedność i ciągłość zamysłu”.

Kiedy wraz z żoną przynosisz dziecko do chrztu św. i oficjalnie wobec kapłana, a przez to wobec Kościoła Katolickiego zobowiązujesz się do wychowania twojej córki czy syna w duchu chrześcijańskim, zapewne czujesz wielka odpowiedzialność na sobie.

Ale jest wielka pociecha dla każdego ojca rodziny.

Oto Bóg Ojciec zapewnia cię, że w tym obowiązku będzie cię wspierał.

Słowa Pisma św. to podkreślają: „Beze Mnie nic uczynić nie możecie”( J 15,5),

oraz 

„Wszystkie troski wasze przerzućcie na Niego, gdyż Jemu zależy na was.  Bądźcie trzeźwi! Czuwajcie! Przeciwnik wasz, diabeł, jak lew ryczący krąży szukając kogo pożreć.  Mocni w wierze przeciwstawcie się jemu! „ ( 1 P 5,7-9).

Drodzy mężowie i ojcowie nie musicie więc sami dźwigać ów trud rodzicielstwa. 

Przez żywą wiarę macie niesamowite wsparcie u Boga Ojca.

Módlcie się często słowami ojca z Ewangelii św. Marka: „Wierzę. Zaradź memu niedowiarstwu”(Mk 9,24).

5.            Strzec porządku.

Czytamy dalej w Adhortacji o św. Józefie:

„Józef jest tym, którego Bóg wybrał, aby „strzegł porządku przy narodzeniu się Pana”, jego zadaniem jest zatroszczyć się o „uporządkowane” wprowadzenie Syna w świat, z zachowaniem Boskich nakazów i praw ludzkich. Całe tak zwane życie „prywatne” czy „ukryte” Jezusa powierzone jest jego opiece”.

Rola ojca w rodzinie polega wiec na tym aby : „strzegł porządku” oraz w sposób „uporządkowany” wprowadził dziecko w świat z zachowaniem Boskich nakazów i praw ludzkich. Bóg żąda od każdego z ojców i mężów by był odważny w tym co robi:

•             By aktywnie włączał się do wychowywania swoich dzieci, nie tylko aby być z nimi i utrzymywać ich, ale musi kroczyć z nimi przez ich życie i być dla nich ikoną reprezentującą charakter Boga, ich Ojca w niebie.

•             Ojcostwo polega na kochaniu swoich dzieci i staraniu dotarcia do ich serc oraz na chronieniu i dyscyplinowaniu ich. A nade wszystko  uczeniu ich o Bogu.

•             Ojciec powinien uczyć swe dzieci życia uczciwego i traktowania innych z szacunkiem tak aby stali się odpowiedzialnymi mężczyznami i kobietami, przeżywającymi swoje życie w świadomości zbawienia swojej duszy, czyli celu ostatecznego.

•             Ojcowie są odpowiedzialni przed Bogiem za swoje dzieci, a przez wiarę otrzymali dar umiejętności  dobrego wpływania na losy ich życia.

•             Ojcowie „ nie możecie zasnąć za kierownicą!”.

•             Trzeba się obudzić i zdać sobie sprawę, że nasza praca czy hobby nie ma znaczenia dla wieczności, a tylko zbawianie dusz naszych dzieci!

•             Niektórzy mężczyźni  czytając to może przytakną, ale nic nie zrobią w tym względzie, aby te zasady ojcostwa wprowadzić w życie, a zamiast tego będą nadal żyć tylko dla siebie i zmarnują możliwość przekazania Bożego dziedzictwa dla następnego pokolenia.

•             Ale są mężczyźni, którzy niezależnie od błędów jakie popełnili w przeszłości, niezależnie od tego czego nie otrzymali od własnych  ojców , oddadzą się służbie Bogu i rodzinie oraz nauczą swe dzieci kochać Boga i szanować siebie.

 

Jest taka modlitwa ojca, która  ma odważne przesłanie: „Ja jestem ojcem i ja to zrobię”.

•             Nie musicie pytać, kto będzie przewodził mojej rodzinie, ponieważ dzięki Łasce Boga – ja będę!

•             Nie musicie pytać, kto będzie uczył mego syna i córkę postępować za Chrystusem, ponieważ ja to zrobię!

•             Kto weźmie odpowiedzialność za utrzymanie i ochronę mojej rodziny – ja to zrobię!

•             Kto poprosi Boga, aby przerwał łańcuch destrukcyjnych wzorów w historii mojej rodziny – ja to zrobię!

•             Kto będzie się modlił za moje dzieci i im błogosławił, aby śmiało realizowały to do czego ich Bóg powołał – ja jestem ojcem i ja to zrobię. Ja przyjmuję tą odpowiedzialność i jest to mój przywilej by to przyjąć!

•             Chcę opieki i błogosławieństwa Boga w moim domu. Amen!

Inne artykuły autora

Relacje z Trójcą Świętą fundamentem wiary - 18 maja

O skutecznej modlitwie - 15 maja

Być świadkiem Chrystusa zmartwychwstałego - 14 maja