Nowenna przed Uroczystością Świętych Archaniołów Michała, Gabriela i Rafała #4

facebook twitter

20-09-2018

Czytanie: „Gdy przyszedł na miejsce, rzekł do nich: «Módlcie się, abyście nie ulegli pokusie». A sam oddalił się od nich na odległość jakby rzutu kamieniem, upadł na kolana i modlił się tymi słowami: «Ojcze, jeśli chcesz, zabierz ode Mnie ten kielich! Jednak nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie!» Wtedy ukazał Mu się anioł z nieba i umacniał Go. Pogrążony w udręce jeszcze usilniej się modlił, a Jego pot był jak gęste krople krwi, sączące się na ziemię. Gdy wstał od modlitwy i przyszedł do uczniów, zastał ich śpiących ze smutku. Rzekł do nich: «Czemu śpicie? Wstańcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie». Gdy On jeszcze mówił, oto zjawił się tłum. A jeden z Dwunastu, imieniem Judasz, szedł na ich czele i zbliżył się do Jezusa, aby Go pocałować. Jezus mu rzekł: «Judaszu, pocałunkiem wydajesz Syna Człowieczego?» Towarzysze Jezusa widząc, na co się zanosi, zapytali: «Panie, czy mamy uderzyć mieczem?» I któryś z nich uderzył sługę najwyższego kapłana i odciął mu prawe ucho. Lecz Jezus odpowiedział: «Przestańcie, dosyć!» I dotknąwszy ucha, uzdrowił go. Do arcykapłanów zaś, dowódcy straży świątynnej i starszych, którzy wyszli przeciw Niemu, Jezus rzekł: «Wyszliście z mieczami i kijami jak na zbójcę? Gdy codziennie bywałem u was w świątyni, nie podnieśliście rąk na Mnie, lecz to jest wasza godzina i panowanie ciemności»” (Łk 22, 40-53).

W postawie św. Michała Archanioła, bł. ks. Bronisław Markiewicz wyróżniał szczególnie dwie cnoty: pokorę i czystość. Charakteryzując działanie św. Michała jako nieustanną walkę z pychą, pisał: Archanioł ten zwalcza naprzód smoka i jego aniołów jako ojca pychy i przywódcę pysznych, bo od pychy diabeł zaczął. Pychę więc nasamprzód strącił do piekła ten Rycerz Sprawy Pańskiej. Jak wiemy, strącił on do piekła szatana pokornym pełnym uniżenia, a zarazem uwielbienia Boga zawołaniem: Któż jak Bóg! Uczynił to nie mocą własną, ale mocą samego Boga. Tę prawdę chrześcijańską pięknie ukazał jeden z osiemnastowiecznych malarzy na obrazie z Feretronu. Przedstawia on św. Michała z uniesionym do góry mieczem i tarczą z krzyżem. Ciało i twarz nie wyrażają wysiłku, gdyż moc powalająca szatana wydobywa się z krzyża.

Wskazując na pokorę św. Michała, bł. Ks. Markiewicz stawia go nie gdzie indziej, ale właśnie pod krzyżem Chrystusa, mówiąc: Stójmy przy Nim, dzierżącym zwycięską chorągiew Krzyża Chrystusowego i pamiętajmy, że pod tą chorągwią idąc naprzód i walcząc, pokonamy szczęśliwie wszystkie zasadzki i napaści złego ducha, usiłującego nas zgorszyć. Powiązanie św. Michała z krzyżem Chrystusa wynika z motywu wynagrodzenia i uległości Bogu. Archanioł Michał był tym pierwszym aniołem, który uczynił wobec Boga ekspiacyjny akt za grzech pychy szatana. Ale akt ten był niedoskonały i nie mógł dać pełnej satysfakcji Bogu. Dopiero Chrystus, Bóg-Człowiek przybity do krzyża uniżył samego siebie przyjąwszy postać sługi i poprzez pokorne posłuszeństwo woli Bożej, przez to co wycierpiał, w całej pełni wynagrodził Bogu Ojcu. Dlatego tylko w Chrystusie, w jego uniżeniu i zwycięstwie na krzyżu tkwi tajemnica naszego zwycięstwa nad śmiercią i szatanem. Stąd potrzebna jest w naszym życiu pokora, bo jedynie cnota pokory jest siłą przetrwania wszelkich trudności. Pomocą  zaś w tej duchowej pracy ma być dla nas patronat św. Michała oraz towarzystwo aniołów; Bowiem wszelkie cierpienia i prześladowania nie mogą zniszczyć tych – mówi ks. Markiewicz – którzy idą pod krzyż Chrystusa, gdzie św. Michał zastęp swój prowadzi.

Prawdziwi wyznawcy Chrystusa nie uważają swoich cierpień za złośliwe zrządzenie losu. Oni twierdzą, że jeżeli Bóg dopuścił w ich życiu krzyże, to pragnie im w ten sposób coś bardzo ważnego powiedzieć, coś bardzo wspaniałego dać, z jakichś większych i gorszych nieszczęść wyrwać.

Dlatego prośmy Boga modlitwą ks. Markiewicza, zanotowaną przez niego w brewiarzu: Błagam Cię przeto Ojcze Niebieski o zmiłowanie od wszelkich cierpień. Proszę Cię o to przez Mękę i Śmierć Jezusa Chrystusa i przez przyczynę Matki Jego i św. Michała. Amen.