Nowenna przed Uroczystością Świętych Archaniołów Michała, Gabriela i Rafała #5

facebook twitter

20-09-2018

Czytanie: „W roku śmierci króla Ozjasza ujrzałem Pana siedzącego na wysokim i wyniosłym tronie, a tren Jego szaty wypełniał świątynię. Serafiny stały ponad Nim; każdy z nich miał po sześć skrzydeł; dwoma zakrywał swą twarz, dwoma okrywał swoje nogi, a dwoma latał. I wołał jeden do drugiego: «Święty, Święty, Święty jest Pan Zastępów. Cała ziemia pełna jest Jego chwały». Od głosu tego, który wołał, zadrgały futryny drzwi, a świątynia napełniła się dymem. I powiedziałem: «Biada mi! Jestem zgubiony! Wszak jestem mężem o nieczystych wargach i mieszkam pośród ludu o nieczystych wargach, a oczy moje oglądały Króla, Pana Zastępów!» Wówczas przyleciał do mnie jeden z serafinów, trzymając w ręce węgiel, który kleszczami wziął z ołtarza. Dotknął nim ust moich i rzekł: «Oto dotknęło to twoich warg: twoja wina jest zmazana, zgładzony twój grzech». I usłyszałem głos Pana mówiącego: «Kogo mam posłać? Kto by nam poszedł?» Odpowiedziałem: «Oto ja, poślij mnie!»” (Iz 6, 1-8).

Człowiek wzbija się ponad rzeczy ziemskie dwoma skrzydłami: prostotą i czystością – pisze Tomasz á Kempis. Prostota powinna być w intencji, a czystość w uczuciach. Prostota zmierza do Boga, czystość Go dosięga i Nim się rozkoszuje. Zatem błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą (Mt 5,4).

Rzeczą oczywistą jest to, że aniołowie, którzy dniem i nocą adorują Pana i oglądają Jego oblicze, muszą trwać przed Nim w nieskazitelności i niepodzielności serca. Owa całkowitość jest możliwa dzięki ewangelicznej cnocie czystości, która w najgłębszej swej istocie ukierunkowana jest na Boga – Pełnię Miłości.

Cnoty św. Michała – pisze bł. Markiewicz – to pokora, czystość i gorliwość o chwałę Bożą i zbawienie dusz. Może nam się wydawać niejasne odniesienie czystości do istot duchowych, niecielesnych, ponieważ na ogół wiążemy ją z cielesnością. Sam błogosławiony zaznacza to w modlitwie odnoszącej się do Matki Bożej: Maryjo, Ty przewyższasz samych aniołów swoją dziewiczą, niepokalaną pięknością, bo aniołowie nie czują ciała.

Na płaszczyźnie ciała powiązanie czystości ze św. Michałem, który jest duchem, nie ma rzeczywiście uzasadnienia. Natomiast wolno nam wnioskować, że poprawność teologiczna takich relacji wynika z najgłębszej istoty cnoty czystości, tj. z niepodzielnego wyboru i przylgnięcia do Boga w miłości, gdyż jak mówi ks. Bronisław: św. Michał zna tylko hasło boskie, tj. hasło miłości. Św. Michał bowiem jako duch ofiarował całą swoją istotę do dyspozycji Bogu. Jego hasło: Któż jak Bóg! wyraża moc przywiązania do Boga o wymiarze wiecznym, a cnota czystości… tak uczy żyć, jak żyją Bóg i Jego aniołowie.

W odniesieniu do człowieka bł. ks. Markiewicz łączy cnotę czystości z cnotą powściągliwości, którą nazywa najtrudniejszą z cnót. W jednym z artykułów wyjaśnia: Wstydliwość, uczciwość i skromność jest powściągliwością we właściwym znaczeniu (…). Powściągliwość ma doprowadzić człowieka do pełnej miłości, pozostaje ona w takim samym stopniu do miłości, jak przyczyna do skutku. Poprzez powściągliwość człowiek ma zapanować nad swoimi popędami, namiętnościami i złymi skłonnościami.

Seksualność jest darem samego Stwórcy. Została stworzona i uznana przez Niego wraz z całą naturą człowieka za dzieło bardzo dobre. Sam Stwórca każe patrzeć na ów dar pozytywnie. W nim wyraża się powołanie człowieka do wzajemności, a więc do miłości i wzajemnego daru z siebie. Ciało wreszcie wzywa mężczyznę i kobietę do spełnienia ich podstawowego powołania, jakim jest płodność. Trzeba nam wyzwalać się z patrzenia na sprawy ludzkiej seksualności, jak twierdzi jezuita o. Józef Augustyn, jako na coś zakazanego przez Boga, co trzeba Mu wykradać za cenę grzechu. Natomiast ukazywać należy ów dar przede wszystkim jako dar dany, a jednocześnie zadany przez Stwórcę dla kształtowania pełni swego człowieczeństwa.

Prośmy zatem przez wstawiennictwo św. Michała Archanioła, Boga, naszego najlepszego Ojca, aby pomógł nam wzrastać w pokorze, czystości i gorliwości o Jego chwałę i zbawienie naszych dusz.