Bądź tu mądry!

Wiele razy, kiedy rozmawiałem z dziećmi lub ich rodzicami i namawiałem ich, aby przyszli na spotkanie oazowe, ministranckie lub podjęli jakąś inną aktywność duszpasterską, to spotykałem się ze szczerymi chęciami oraz stwierdzeniem: „Księże, naprawdę chcielibyśmy, ale nie ma kiedy…”. Momentami doświadczam ukłucia lekkiej zazdrości, bo za moich czasów mogłem pomarzyć o tylu możliwościach rozwoju, ale często jest mi po prostu żal współczesnych dzieci, bo coraz bardziej przypominają małe „korpoludki” przytłoczone wielością zajęć.

Św. Jakub piszę dzisiaj o Mądrości zstępującej z góry, która niesie ze sobą czystość, skłonność do zgody, jest pełna miłosierdzia, wolna od obłudy itd. W Ewangelii Jezus daję receptę, jak być człowiekiem mądrym w praktyce. Po pierwsze trzeba stać się człowiekiem służby, który więcej myśli o tych, którzy są wokół niż o sobie. Po drugie należy być w pełni uniżenia zwłaszcza wobec tych, którzy w optyce czysto ludzkiej nic nie mają do zaoferowania i po prostu nic nie znaczą. Bo przecież dzieci w czasach Jezusa były tak traktowane. Jako własność swoich rodziców, bez praw, uważane za głupsze i mogące niewiele dać. Tymczasem trzeba traktować je tak, jak nas traktuje Ojciec Niebieski. 

Gdybym miał syna lub córkę, to pewnie jak każdy dobry rodzic, chciałbym, żeby moje dzieci był piękne i mądre. Żeby dużo wiedziały i po prostu poradziły sobie w życiu. Posyłałbym jej na kółka zainteresowań, które rozwijałby ich wrodzone predyspozycje. Ale przede wszystkim chciałbym, żeby były prawdziwie mądre. Sam chciałbym być prawdziwie mądry, mądrością, o której pisze św. Jakub. 

Papież Franciszek w katechezie o darze mądrości wygłoszonej cztery lata temu, tłumaczy, że: „Mądrość jest właśnie tym: łaską umiejętności postrzegania wszystkiego oczyma Boga. Jest to po prostu widzenie świata, sytuacji, okoliczności, problemów oczyma Boga. (…) Mądrość rodzi się zatem z bezpośredniej relacji z Bogiem, relacji dzieci z Ojcem. Kiedy mamy tę relację, to Duch Święty obdarza nas darem mądrości. Kiedy jesteśmy zjednoczeni z Panem, to Duch Święty jakby przekształca nasze serce i pozwala dostrzec całą swoją miłość i upodobanie”.


zdjęcie znalezione na https://bit.ly/2MY4svy

Inne artykuły autora

Jak głowa się zmieści....

Drzwi

Tomasz do sześcianu