Cukierek (I niedziela adwentu)

Pewnie wielu z Was widziało na Facebooku lub gdzieś w sieci filmik o pewnym profesorze, który gdy wszedł do klasy, wyjął z teczki słoik i wrzucił do niego piłeczki golfowe. Zapytał swoich uczniów, czy słoik jest pełny. Gdy tylko odpowiedzieli twierdząco, wsypał do niego żwir, który wypełnił puste miejsca. Znowu zapytał, czy naczynie jest pełne. Kiedy odpowiedź ponownie była twierdząca, wsypał piasek, który wypełnił wszystkie szczeliny. 

Kiedy uczniowie zapytali go, o co chodzi, odpowiedział: słoik symbolizuje wasze życie. Piłeczki golfowe to sprawy najważniejsze, czyli wasze rodziny, zdrowie, itp. Żwir obrazuje to, co mniej ważne, jak: praca, mieszkanie, samochód. Piasek to po prostu drobne, niewiele znaczące sprawy. Sztuką jest nadać rzeczom właściwą kolejność i wagę. 

Dzisiaj w Ewangelii najczęściej słyszymy słowo CZUWAJCIE. Naszym najważniejszym zadaniem jest bycie gotowym. Gotowym na spotkanie Pana Jezusa twarzą w twarz. Kiedy On przyjdzie? Można powiedzieć, że przychodzi codziennie w swoim Słowie, sakramentach, w drugim człowieku…, aby przygotować nas na ostateczne spotkanie.

Dobrze będzie, jeśli już na początku adwentu nie zasypiesz swojego życia duchowego piaskiem, nie skupisz się tylko na czymś miałkim, małym, nieważnym. Inaczej zabraknie miejsca dla tego, co istotne. Na pewno w Twoim życiu są poważniejsze sprawy, którymi należy się zająć... niż rezygnacja z cukierków.

Inne artykuły autora

Światło

Zacheusz, Tarsycjusz i Marcin de Porres

Wróć!