Stróż

2 października obchodzimy w Kościele wspomnienie Świętych Aniołów Stróżów. Jest to okazja do zastanowienia się nad tym, jaka jest rola aniołów w naszym życiu i jak wygląda nasza wiara w świat duchów niebieskich.

Od czasów starożytnych przypisywano aniołom „stróżowanie”. Wynikało ono z wiary w to, że Bóg w swojej dobroci nie pozostawia człowieka na pastwę losu, ale na wszelkie sposoby chce mu pomóc, posyłając duchy niebieskie do obrony i wzbudzania dobrych natchnień. Stary Testament w sposób jednoznaczny opisuje anioły jako istoty wspomagające i czuwające. Obejmują patronat nad ludźmi i narodami. Są realną obrona przed złem i źródłem inspiracji kierującej naszą myśl ku sprawom Bożym. Powszechne przekonanie teologów (od czasów Bazylego Wielkiego) mówi o tym, że każdy człowiek posiada anioła stróża, który w sposób szczególny dba o dobro swojego podopiecznego. Jak powinna wyglądać nasza relacja z aniołem stróżem? W czym właściwie nam pomaga i kiedy możemy go wzywać?

Święty Jan Bosco mówił: Wzywaj swojego Anioła Stróża w chwili pokusy: bardziej on chce Ci pomóc, niż Ty chcesz jego pomocy. Zdanie to bardzo dobrze obrazuje naszą codzienność w obcowaniu z aniołami. Z jednej strony wierzymy w ich istnienie, ale niekoniecznie wierzymy w ich realne działanie. Być może za bardzo pojęcie „stróż” kojarzy się nam z, bądź co bądź, sympatycznymi panami z agencji ochroniarskich, którzy majestatycznie strzegą porządku i mienia przy kasach w supermarkecie. Niby są, ale nie do końca wierzymy, że przy prawdziwym zagrożeniu będą w stanie jednoznacznie zareagować. Oczywiście nie wynika to z ich woli, ale z nobliwego wieku i kondycji fizycznej. Inaczej rzecz się ma z aniołami. Wzywając wstawiennictwa i obrony anioła stróża, przywołujemy potężną moc duchową, którą można porównać do dobrze uzbrojonego komandosa. Czasami w chwilach pokusy czujemy się bezradni, zwłaszcza jeżeli dotykają nas nałogi lub przywiązanie do grzechu. W takich sytuacjach nie ma innej rady, jak prosić o pomoc. Modlitewne stawienie się przed aniołem stróżem daje autentyczną siłę do odparcia pokusy i chroni przed kolejnymi atakami złego ducha. Pełni wiary w obronę duchową sprawiamy, że działalność aniołów stróżów jest skuteczniejsza. Pozwala na dotarcie w głębię naszej duszy, gdzie rozgrywa się walka duchowa o nasze zbawienie.

Obyśmy z wiarą umieli wzywać Bożych „komandosów”, którzy chętnie przyjdą nam z pomocą w każdej potrzebie.

Inne artykuły autora

Młodzieniaszek

Ksiądz, który jest milicjantem

Św. Ireneusz z Lyonu to była tęga głowa