"W Jego ranach" - Niedziela Zmartwychwstania

Wprowadzenie do modlitwy na Niedzielę Zmartwychwstania.

PRZYGOTOWANIE DALSZE

Dziś zmiana -  teksty biblijne przeczytaj dopiero wieczorem, po liturgii Wigilii Paschalnej. Powód? To, co się dokonało podczas Wielkiej Nocy – Zmartwychwstanie Jezusa, Jego zwycięstwo – pozostaje tajemnicą, której nie opisał żaden z ewangelistów. Ta tajemnica jest dla nas dostępna w Liturgii Wigilii Paschalnej, dlatego zachęcam do udziału w niej (poprzez transmisję). Liturgia sprawia, że jesteśmy w lepszej sytuacji niż apostołowie – możemy niejako obserwować moment zmartwychwstania Jezusa poprzez liturgiczne znaki: poświęcenie ognia, zapalenie Paschału, śpiew Orędzia Wielkanocnego, Słowo Boże, liturgię chrzcielną i liturgię eucharystyczną.

Teksty biblijne o zmartwychwstaniu Jezusa, które proponuję jako materiał do modlitwy, dotyczą tego, co działo się po Wielkiej Nocy, dlatego przeczytaj je po zakończeniu liturgii. Możesz skorzystać z komentarzy, które znajdziesz w Piśmie Świętym. Pomoc znajdziesz także w Internecie na stronie biblia.wiara.pl (link: https://tiny.pl/7qtjn).

Teksty biblijne na Wielki Piątek:

J 20, 1 - 18

Łk 24, 1- 48

PRZYGOTOWANIE BLIŻSZE

Dobrą porą do odprawienia dzisiejszej modlitwy jest Niedziela Zmartwychwstania. Znajdź miejsce i czas, które będą sprzyjały modlitwie. Poświęć kilka minut na wyciszenie się i skupienie. Staraj się być tu i teraz. Możesz zapalić świecę – symbol obecności Boga. Uczyń znak krzyża. Proś Ducha Świętego o prowadzenie, o Jego dary. Następnie przeczytaj raz jeszcze teksty biblijne i wejdź w kontemplację ewangeliczną według punktów podanych poniżej.

SŁOWO

A pierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień odsunięty od grobu. Pobiegła więc i przybyła do Szymona Piotra i do drugiego ucznia, którego Jezus kochał, i rzekła do nich: Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono. Wyszedł więc Piotr i ów drugi uczeń i szli do grobu. Biegli oni obydwaj razem, lecz ów drugi uczeń wyprzedził Piotra i przybył pierwszy do grobu. A kiedy się nachylił, zobaczył leżące płótna, jednakże nie wszedł do środka. Nadszedł potem także Szymon Piotr, idący za nim. Wszedł on do wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą na jednym miejscu. Wtedy wszedł do wnętrza także i ów drugi uczeń, który przybył pierwszy do grobu. Ujrzał i uwierzył. Dotąd bowiem nie rozumieli jeszcze Pisma, które mówi, że On ma powstać z martwych. Uczniowie wrócili zatem z powrotem do siebie.

Maria Magdalena natomiast stała przed grobem płacząc. A kiedy tak płakała, nachyliła się do grobu i ujrzała dwóch aniołów w bieli, siedzących tam, gdzie leżało ciało Jezusa — jednego w miejscu głowy, drugiego w miejscu nóg. I rzekli do niej: Niewiasto, czemu płaczesz? Odpowiedziała im: Zabrano Pana mego i nie wiem, gdzie Go położono. Gdy to powiedziała, odwróciła się i ujrzała stojącego Jezusa, ale nie wiedziała, że to Jezus. Rzekł do niej Jezus: Niewiasto, czemu płaczesz? Kogo szukasz? Ona zaś sądząc, że to jest ogrodnik, powiedziała do Niego: Panie, jeśli ty Go przeniosłeś, powiedz mi, gdzie Go położyłeś, a ja Go wezmę. Jezus rzekł do niej: Mario! A ona obróciwszy się powiedziała do Niego po hebrajsku: Rabbuni, to znaczy: Nauczycielu! Rzekł do niej Jezus: Nie zatrzymuj Mnie, jeszcze bowiem nie wstąpiłem do Ojca. Natomiast udaj się do moich braci i powiedz im: Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego. Poszła Maria Magdalena oznajmiając uczniom: Widziałam Pana i to mi powiedział (J 20, 1–18).

Tego samego dnia dwaj z nich byli w drodze do wsi, zwanej Emaus, oddalonej sześćdziesiąt stadiów od Jerozolimy. Rozmawiali oni z sobą o tym wszystkim, co się wydarzyło.  Gdy tak rozmawiali i rozprawiali z sobą, sam Jezus przybliżył się i szedł z nimi.  Lecz oczy ich były niejako na uwięzi, tak że Go nie poznali. On zaś ich zapytał: «Cóż to za rozmowy prowadzicie z sobą w drodze?» Zatrzymali się smutni. A jeden z nich, imieniem Kleofas, odpowiedział Mu: «Ty jesteś chyba jedynym z przebywających w Jerozolimie, który nie wie, co się tam w tych dniach stało». Zapytał ich: «Cóż takiego?» Odpowiedzieli Mu: «To, co się stało z Jezusem Nazarejczykiem, który był prorokiem potężnym w czynie i słowie wobec Boga i całego ludu; jak arcykapłani i nasi przywódcy wydali Go na śmierć i ukrzyżowali. A myśmy się spodziewali, że On właśnie miał wyzwolić Izraela. Tak, a po tym wszystkim dziś już trzeci dzień, jak się to stało. Nadto jeszcze niektóre z naszych kobiet przeraziły nas: były rano u grobu, a nie znalazłszy Jego ciała, wróciły i opowiedziały, że miały widzenie aniołów, którzy zapewniają, iż On żyje. Poszli niektórzy z naszych do grobu i zastali wszystko tak, jak kobiety opowiadały, ale Jego nie widzieli». Na to On rzekł do nich: «O nierozumni, jak nieskore są wasze serca do wierzenia we wszystko, co powiedzieli prorocy! Czyż Mesjasz nie miał tego cierpieć, aby wejść do swej chwały?» I zaczynając od Mojżesza poprzez wszystkich proroków wykładał im, co we wszystkich Pismach odnosiło się do Niego. Tak przybliżyli się do wsi, do której zdążali, a On okazywał, jakoby miał iść dalej. Lecz przymusili Go, mówiąc: «Zostań z nami, gdyż ma się ku wieczorowi i dzień się już nachylił». Wszedł więc, aby zostać z nimi. Gdy zajął z nimi miejsce u stołu, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał go i dawał im. Wtedy oczy im się otworzyły i poznali Go, lecz On zniknął im z oczu. I mówili nawzajem do siebie: «Czy serce nie pałało w nas, kiedy rozmawiał z nami w drodze i Pisma nam wyjaśniał?» W tej samej godzinie wybrali się i wrócili do Jerozolimy. Tam zastali zebranych Jedenastu i innych z nimi, którzy im oznajmili: «Pan rzeczywiście zmartwychwstał i ukazał się Szymonowi». Oni również opowiadali, co ich spotkało w drodze, i jak Go poznali przy łamaniu chleba.

A gdy rozmawiali o tym, On sam stanął pośród nich i rzekł do nich: «Pokój wam!» Zatrwożonym i wylękłym zdawało się, że widzą ducha. Lecz On rzekł do nich: «Czemu jesteście zmieszani i dlaczego wątpliwości budzą się w waszych sercach? Popatrzcie na moje ręce i nogi: to Ja jestem. Dotknijcie się Mnie i przekonajcie: duch nie ma ciała ani kości, jak widzicie, że Ja mam». Przy tych słowach pokazał im swoje ręce i nogi. Lecz gdy oni z radości jeszcze nie wierzyli i pełni byli zdumienia, rzekł do nich: «Macie tu coś do jedzenia?» Oni podali Mu kawałek pieczonej ryby. Wziął i jadł wobec nich.

Potem rzekł do nich: «To właśnie znaczyły słowa, które mówiłem do was, gdy byłem jeszcze z wami: Musi się wypełnić wszystko, co napisane jest o Mnie w Prawie Mojżesza, u Proroków i w Psalmach». Wtedy oświecił ich umysły, aby rozumieli Pisma, i rzekł do nich: «Tak jest napisane: Mesjasz będzie cierpiał i trzeciego dnia zmartwychwstanie, w imię Jego głoszone będzie nawrócenie i odpuszczenie grzechów wszystkim narodom, począwszy od Jerozolimy. Wy jesteście świadkami tego (Łk 24, 1 - 48).

Wprowadzenie do kontemplacji ewangelicznej

WIDZIEĆ i ODCZUWAĆ

Posługując się wyobraźnią obserwuj uważnie osoby i to, co one czynią. Przyjrzyj się poszczególnym postaciom, ich gestom, postawom, zachowaniu. Uważnie wpatruj się w spotkania Jezusa z kobietami i uczniami. Spróbuj odkryć emocje tych ludzi. Osoby, działania, postawy i gesty mają Cię czegoś nauczyć. Przede wszystkim jednak patrz na Jezusa.

SŁYSZEĆ

Słuchaj słów wypowiadanych przez poszczególne osoby. Skup się przede wszystkim na tym, co mówi Zmartwychwstały Pan. Staraj się nie tylko usłyszeć słowa, ale też odkrywaj ich znaczenie. Jeśli coś bardziej przyciąga Twoją uwagę zatrzymaj się na tym dłużej.

WYCIĄGNĄĆ DUCHOWY POŻYTEK

Po każdym z powyższych punktów staraj się wyciągnąć duchowy pożytek dla siebie. Mogą Ci w tym pomóc pytania:

  1. Co Bóg mówi do Ciebie przez poszczególne osoby, wydarzenia, czyny i słowa? Do której z tych postaci i postaw jest Ci najbliżej i dlaczego?
  2. Uświadom sobie momenty, w których czułeś się jak uczniowie idący do Emaus albo Maria Magdalena.
  3. Jakie wnioski wyciągasz dla siebie z faktu, że Jezus żyje? Jak ten fakt wpływa (lub powinien wpływać) na Twoje życie?
  4. Do czego zaprasza Cię Bóg poprzez te fragmenty? Jakie pragnienia się w Tobie budzą?

ROZMOWA Z JEZUSEM

Na koniec porozmawiaj ze Zmartwychwstałym Jezusem o swoich wnioskach i odkryciach. Uwielbiaj Go za dar zbawienia. Wyrażaj przed Jezusem to wszystko, co pojawiło się w Twoim sercu i umyśle w czasie tej modlitwy.

Zakończ modlitwą „Chwała Ojcu”.


Michał Mazur CSMA

Inne artykuły autora

TRZY+JEDEN

"W Jego ranach" - Niedziela Zmartwychwstania

"W Jego ranach" - Wielka Sobota