Z górnej półki #6

O co chodzi w nadstawianiu drugiego policzka? Dlaczego zasada "oko za oko i ząb za ząb" nie jest chrześcijańska? Jak radzić sobie z chęcią zemsty? Odpowiedzi na te pytania odnajdziesz w dzisiejszej modlitwie Słowem Bożym.

W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen. 
Wycisz się i uświadom sobie obecność Boga. 
Proś Ducha Świętego o to, aby Cię poprowadził w tej modlitwie.
Proś, aby wszystkie Twoje pragnienia, zamiary, intencje, myśli, odczucia i czyny były skierowane ku Bogu i Jego woli. 
Wyobraź sobie Jezusa cierpiącego.

SŁOWO (Mt 5, 38-42)

Słyszeliście, że powiedziano: Oko za oko i ząb za ząb! A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu. Lecz jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi! Temu, kto chce prawować się z tobą i wziąć twoją szatę, odstąp i płaszcz! Zmusza cię kto, żeby iść z nim tysiąc kroków, idź dwa tysiące! Daj temu, kto cię prosi, i nie odwracaj się od tego, kto chce pożyczyć od ciebie.

PUNCTA

1. Oko za oko, ząb za ząb

Zasada „oko za oko, ząb za ząb” oznaczała  odpłatę za wyrządzoną krzywdę. Wydaje się ona czymś oczywistym, sprawiedliwym. Jezus jednak jest jej przeciwnikiem. Należy tu rozróżnić dwie sprawy. Czymś naturalnym jest złość, którą czuję, gdy widzę lub doświadczam krzywdy ze strony innych. Gdy czuję bunt wobec zła to jest to słuszna i właściwa reakcja. Zło powinno budzić taki odruch w sercu człowieka, który ma właściwie uformowane sumienie.

Inną sprawą jednak jest to, co z tym odczuciem zrobię. Okazuje się, że moją reakcją na zło wyrządzone przez bliźnich może być zło, które ja im wyrządzę w ramach – słusznej w mojej opinii – zemsty. Czy da się jednak złem zwalczyć zło? Twój słuszny i zrozumiały bunt wobec zła wykorzysta szatan, który zaproponuje Ci grzech jako formę rozwiązania tej sytuacji. W ten sposób szatan zwycięża dwukrotnie, a Ty pozwalasz się pokonać krzywdzie.

Rozmowa 1. Wyobraź sobie, że stoisz przed Jezusem cierpiącym – biczowanym, niosącym krzyż albo ukrzyżowanym. W Jego obecności przypomnij sobie jakieś zło, którego doświadczyłeś lub byłeś jego świadkiem. Jakie odczucia ta sytuacja w Tobie obudziła? Co chciałeś zrobić? Jak zareagowałeś lub chciałeś zareagować w pierwszej chwili? Opowiedz Jezusowi o tej doznanej krzywdzie, o swoich  odczuciach, jakie miałeś w tamtej sytuacji. Opowiedz Mu o chęci zemsty. Dostrzeż te krzywdy, które Cię pokonały, wpłynęły negatywnie na Twoje życie i stały się przyczyną podjęcia różnych złych decyzji. Bądź szczery wobec Jezusa. To ważne, aby swoje uczucia wypowiadać przed Bogiem, dając Mu szansę, aby je oczyszczał i porządkował.

2. Nadstaw drugi policzek

Te słowa Jezusa należy dobrze zrozumieć. W świecie semickim przekazywano sobie znak pokoju poprzez pocałunek w policzek. Jeśli więc ktoś uderzył mnie w policzek to powinienem nadstawić drugi – nie do uderzenia, ale do ucałowania. W ten sposób przezwyciężam chęć zemsty i pokazuję, że jestem gotów przyjąć przeprosiny i wybaczyć. Wymaga to wielkiej siły ducha, opanowania, pokory. Tak naprawdę to pycha nie pozwala nam przebaczyć krzywdy, której doznaliśmy. Wydaje nam się, że stracimy swoją godność jeśli z zemsty zrezygnujemy. To stary człowiek w nas – człowiek grzeszny – próbuje dojść do głosu i zwyciężać. Przesłanie Jezusa jest takie: rób odwrotnie niż nakazuje Ci szatan w sytuacji, gdy doznajesz zła ze strony bliźniego. W ten sposób pokonujesz szatana, który chce, aby zło zwyciężyło w Tobie i aby pokonała Cię doznana krzywda.

Rozmowa 2. Wpatrując się w Jezusa cierpiącego zastanów się, jak powinieneś zareagować w sytuacji, o której myślałeś w punkcie 1. Jakie Twoje cechy (wady) będą przeszkodą, aby to wezwanie Jezusa wprowadzić w życie? Jak możesz te wady pokonywać? Opowiedz Jezusowi o tym, co jest przeszkodą w realizacji jego wezwania, by nie stawiać oporu złemu. Proś Go o uzdrowienie swojego zranienia, pychy, chęci zemsty.

Ojcze nasz…


Zadania:
a) Kilka razy uczyń jakieś dobro dla osób, które Cię skrzywdziły (jeśli nie jesteś w stanie zrobić dobrego uczynku to podejmij post lub modlitwę w ich intencji).
b) Przed następnym spotkaniem (6.12.) zapoznaj się z tekstem: Mt 5, 43-48.


Michał Mazur CSMA

Inne artykuły autora

Z górnej półki #10

Z górnej półki #9

Z górnej półki #8