Niemożliwe!?

Mój współbrat ks. Henryk Skoczylas CSMA, który był moim wykładowcą biblistyki podał bardzo ciekawą interpretacje słów Pana Jezusa o drugim policzku. Otóż ks. Profesor mówił nam, że nie mamy nadstawiać drugiego policzka, żeby nas uderzono. Mam zrobić co w naszej mocy, żeby ten który nas uderzył za pierwszym razem, chciał nas za drugim razem pocałować w policzek, który nadstawimy.

W dzisiejszej ewangelii już od samego początku Pan Jezus mówi do tych, którzy chcą Go słuchać, rzeczy, które wydawałby się nie do wykonania. Bo jak kochać naszych nieprzyjaciół? Dobrze czynić tym którzy nas nienawidzą? Jak błogosławić tych, którzy kierują w naszą stronę szereg wyzwisk i złorzeczeń? Jak mam być dobry dla tego, który co chwilę podkłada mi świnię?  

Receptą na te wszystkie, wydawałoby się, niemożliwe rzeczy jest stać się miłosiernym, tak jak miłosierny jest nasz Ojciec. A więc na początku popatrz jak wiele masz. Obudź w sobie wdzięczność, bo dostałeś tak wiele, mimo że patrząc po ludzku naprawdę nie zasłużyłeś. Po drugie zauważ kogo spotykasz w sakramencie pokuty, bo nie idziemy do Sędziego, ale do Jezusa Miłosiernego. Po trzecie codziennie warto zamieniać w czyn rade św. Siostry Faustyny, która pisze, że można miłosierdzie czynić na trzy sposoby: modlitwą, słowem i czynem. 

Inne artykuły autora

Nie stracić istoty

Carpe diem!

Paraklet