NAŁĘCZÓW

Pradawny trakt handlowy z Lublina do Kazimierza styka się w Nałęczowie z drogą wiodącą do tutejszego dawnego folwarku. Dokładnie u zbiegu tych ulic mamy przydrożny pomnik-kapliczkę.

Na solidnym i masywnym cokole pyszni się murowana ażurowa arkadowa kapliczka, a w niej fascynująco eteryczna figura św. Michała. Podobno bardziej niż kapliczka, to raczej epitafium, być może ktoś ważny został tam pochowany. Nałęczowscy regionaliści mówią o kasztelanie lubelskim Felicjanie Eleuterze Gałęzowskim herbu Tarnawa (?-1736). Jako niegdysiejszy właściciel tych terenów, uwiecznił się ufundowaniem świątyni w Bochotnicy. Uczeni swoje, a lud i tak swoje wie. Od pradziadów powtarzają miejscowi, że to pomnik króla Bolesława II Śmiałego. Wygnany po zabójstwie biskupa krakowskiego, św. Stanisława ze Szczepanowa, miał wrócić w przebraniu mnicha pokutnego i jako pustelnik osiąść w tutejszej okolicy. Pochowany bezimiennie, po wiekach doczekał się od dobrych ludzi pragnących zachować incognito tak pięknego upamiętnienia.

Barokowa kapliczka ma spore wymiary: 6 m wysokości, 273 cm szerokości i 153 cm długości. Wymurowana jest starannie z cegieł, fachowo otynkowana, a kryty ceramiczną dachówką daszek zakończony został solidnym metalowym krzyżem. Sama figura wykonana jest w drewnie lipowym pomalowanym w jednym kolorze. „Postać uskrzydlonego świętego przedstawiona jest w rzymskiej tunice i obcisłym pancerzu, przez lewe ramię ma przerzucony płaszcz, na głowie hełm z pióropuszem. Stoi wsparty na prawej nodze, gdy lewa spoczywa na wyobrażeniu diabła”. Kapliczka założona jest na planie prostokątnym, a jej dolna kondygnacja wybudowana została w kształcie sarkofagu o typowo barokowych wybrzuszeniach na krawędziach.

Dokładna data powstania obiektu nie jest znana, ostrożnie przyjmuje się wieki XVII-XVIII. Czasowo precyzyjniej udało się osadzić figurę, ta powstała w roku 1885. Mimo konfabulacji ludowych bajczarzy, wszystko wskazuje na to, że fundacja kapliczki jest rzeczywiście dziełem rodziny Gałęzowskich herbu Tarnawa, właścicieli Bochotnicy, bo też na jej gruntach powstał w 1772 roku Nałęczów. Kapliczka znajduje się w połowie drogi między bochotnickim kościołem a dworem. Przypuszcza się dzisiaj, że część dolna (sarkofag) mógł być pośmiertnym pomnikiem Felicjana Eleutera Gałęzowskiego. Nic natomiast nie wiemy o pierwotnym wezwaniu. Patronat św. Michała Archanioła występuje po raz pierwszy w źródłach z 1838 roku (co nie wyklucza, że mógł istnieć wcześniejszej), lecz obecna rzeźba pochodzi z 1885. Wykonana została przez miejscowego artystę ludowego Tarkowskiego (lub Tarkę), prawdopodobnie jako kopia figury stojącej tu poprzednio i zapewne mocno sfatygowanej.

Nie sposób odpowiedzieć, dlaczego wybrano wezwanie michalickie. Ani nikt z właścicieli (Gałęzowscy, a później Małachowscy) nie nosił tego imienia, nie posiadało go także wezwanie ufundowanego kościoła. W takiej sytuacji zaryzykowałbym hipotezę, że fundator rzeźby posiadał głęboką nabożność do Księcia Anielskiego. Obiekt cieszy się dzisiaj świetną kondycją, jak na tak sędziwy zabytek, ale też w latach 1985-1986 przeprowadzono gruntowny i fachowy remont połączony z konserwacją. Dzisiaj, jako jasny kontrapunkt na tle szpaleru lipowego, pozostaje przepiękną ozdobą uzdrowiska w Nałęczowie, ponoć jedynego w Polsce wyspecjalizowanego wyłącznie w rehabilitacji kardiologicznej.

 

Inne artykuły autora

NAŁĘCZÓW

PIOTROWICE

SEKRETARKA